E7Su2icWQBcxfkm

Rząd zapowiada utworzenie Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Premier Mateusz Morawiecki oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński zapowiedzieli we wtorek podczas konferencji prasowej powołanie Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) oraz funduszu walki z cyberprzestępczością. Fundusz i CBZC mają zajmować się zagadnieniami, takimi jak wyłudzenia, kradzieże, manipulacja i cyberzagrożenia.

Służba ma odpowiadać na rosnące ataki w sieci i dostarczać właściwym służbom instrumentów i dostępu do najnowszych rozwiązań w walce z cyberprzestępczością. – To, co jest w głowach naszych informatyków, naszych specjalistów z tej dziedziny, chcemy zakumulować w jednym miejscu, po to, żeby jak najlepiej odpowiadać na te zagrożenia – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Minister Mariusz Kamiński poinformował, że projekt ustawy o powołaniu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości jest gotowy, a samo Biuro będzie posiadać analogiczną strukturę do Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

– W tej chwili w polskiej policji ok. 350 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych zajmuje się zwalczaniem cyberprzestępczości, to są siły daleko niewystarczające – zaznaczył minister Kamiński dodając, że Biuro ma być gotowe do 2025 r.

Nabór pracowników ruszy w styczniu 2022 r. Docelowo CBZC ma liczyć 1,8 tys. funkcjonariuszy.

– Fundusz Cyberbezpieczeństwa będzie opiewał na kwotę ok. pół miliarda zł. W ramach niego będziemy finansowali nowe inwestycje w zakresie zakupu narzędzi, oprogramowania i zaawansowanych środków technicznych – informował sekretarz stanu KPRM Janusz Cieszyński.

Premier Morawiecki uzasadnił powstanie CBZC zaznaczając, że Polska musi zmierzyć się z oszustwami komputerowymi, fałszywymi mailami i wiadomościami SMS oraz kradzieżą tożsamości.

Oprac.: KR
Źródło: PAP
foto: Kancelaria Premiera / Twitter

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama