Reklama
Reklama
plane-1030900_1920

Ruszają śledztwa ws. przymusowego lądowania samolotu w Mińsku. Rosja zatwierdza loty wykonywane na alternatywnych trasach

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Sprawa przymusowego lądowania samolotu linii Ryanair w Mińsku spotyka się z krytyką wielu międzynarodowych organizacji. Już nie tylko Polska i Litwa, ale i ICAO, ONZ i FBI mówią o wszczęciu śledztwa, aby zbadać incydent. Do nałożonych sankcji na lotnictwo białoruskie przyłączyły się już wszystkie państwa członkowskie UE. Po tym, jak Rosja nie godziła się na zmianę tras lotów omijających Białoruś, dzisiaj uznała alternatywne trasy lotów z państw, które nałożyły sankcje na Białoruś.
Reklama

Przymusowe lądowanie samolotu linii Ryanair w niedzielę w Mińsku i aresztowanie Romana Pratasiewicza spotyka się z międzynarodowym oburzeniem. Dlatego też Państwa i organizacje wszczynają śledztwa przeciwko Białorusi. Jednym z krajów jest Litwa, której szef policji kryminalnej poinformował, że zeznania w sprawie złożyła już cała załoga samolotu oraz około 90% jego pasażerów. Litewska prokuratura próbuje też zidentyfikować pasażerów, którzy wysiedli w Mińsku (3 osoby, nie włączając Pratasiewicza i jego partnerki, nie wróciły na pokład). Białoruś TV podała tożsamość wspomnianych pasażerów, którzy informują, że zatrzymanie się w Mińsku było dla nich wygodne i miało być finalnym celem w ich podróży do Litwy. Prokuratura litewska stara się  ustalić, czy osoby, których nazwiska zostały podane przez Białoruś TV, faktycznie są poszukiwanymi pasażerami.

Zastępca prokuratora generalnego Litwy – Gintas Ivanauskas poinformował również, że tworzony jest zespół śledczy wraz z prokuraturą polską, która wszczęła śledztwo już w poniedziałek, badając sprawę w kierunku użycia podstępu i groźby, aby przejąć kontrolę nad statkiem powietrznym oraz pozbawienia wolności jego pasażerów.

Zaniepokojenie sprawą wyraziła również Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), która postanowiła również przeprowadzić dochodzenie ustalające fakty ws. porwania samolotu. Śledztwo ma odbywać się na zasadzie „fact finding investigation” i badać sytuację pod kontem wywołania przeszkód w międzynarodowym transporcie, których dało się uniknąć. Śledztwo ma zakończyć się sprawozdaniem, ponieważ fakt, że Białoruś jest członkiem ICAO, uniemożliwia wydania poparcia dla sankcji lotniczych.

ONZ również ogłosiła zbadanie sprawy, jednak jej kraje członkowskie uważają, że nie uda się wydać wspólnego oświadczenia wyrażającego sprzeciw dla postępowania Białorusi, ze względu na członkostwo Rosji w Radzie Bezpieczeństwa. Co więcej, przywódca Rosji spotyka się dzisiaj w swojej letniej rezydencji w Soczi z Aleksandrem Łukaszenką, co w obecnej sytuacji budzi zaniepokojenie na arenie międzynarodowej.

Po wprowadzeniu sankcji lotniczych przez UE, które nakazały krajom członkowskim omijać przestrzeń powietrzną Białorusi oraz nie wpuszczać tamtejszych linii lotniczych na swoje terytoria, państwa członkowskie wydały ww. zakazy. Rosyjskie władze uniemożliwiły jednak wlot na swoje terytorium 2 liniom lotniczym, które zmieniły trasę na alternatywną, omijającą Białoruś. Mowa tu o lotach linii Austrian Airlines oraz Air France. Ta odmowa Rosji podsyciła spekulacje, że Moskwa może wprowadzić ogólny zakaz takich lotów, aby wesprzeć Białoruś. Jednak późnym wieczorem w czwartek media podały, że Rosja pozwoli europejskim lotom na przylot i odlot na trasach omijających białoruską przestrzeń powietrzną. Rosyjska federalna agencja lotnicza Rosaviatsiya potwierdziła informację, dodając, że zmiana drogi lotniczej może spowodować duże opóźnienia na trasach, z powodu większej liczby koniecznych procedur.

Niepokój budzi nie tylko zatrzymanie samolotu, ale również uwięzienie Romana Pratasiewicza i jego partnerki, którzy zostali aresztowani po wylądowaniu samolotu w Mińsku. Według społeczności międzynarodowej Protasiewicz jest więźniem politycznym, ponieważ został zatrzymany po publikacjach w opozycyjnych mediach. Do tej pory nikt nie mógł skontaktować się z więźniem. Po 4 dniach od zatrzymania, adwokat Romana Pratasiewicza mogła spotkać się z klientem. Inesa Alenska – bo o niej mowa – musiała jednak zobowiązać się do nieujawniania informacji o tym gdzie przebywa, ani w jakim stanie jest Protasiewicz. Wcześniej władze Białorusi poinformowały, że więzień znajduje się w mińskim areszcie nr 1, zaś media podały, że jego partnerka – Sapiega – znajduje się w areszcie Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB).

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać