zboże

Rosjanie nie zablokowali ukraińskich portów, mimo wycofania się z porozumienia o bezpiecznym eksporcie ONZ

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj

W sobotę rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że Federacja Rosyjska zawiesza swój udział w porozumieniu o eksporcie zboża z Ukrainy. Decyzja miała być konsekwencją ataków dronami na okręty Floty Czarnomorskiej przeprowadzonej w Sewastopolu na Krymie. O atak Rosjanie oskarżają Ukrainę. Władze Kremla przekazały, że incydent zmusił Rosjan do wycofania się z umowy o żegludze zbożowej na Morzu Czarnym.

Eksport został wstrzymany w niedzielę. Jak jednak przekazali dziennikarze agencji Reuters, w poniedziałek z ukrai.ńskich portów wypłynęło 12 statków z 354,5 tonami zboża. Oznacza to, że mimo wycofania się z porozumienia o eskorcie statków towarowe przez Morze Czarne, Moskwa nie zablokowała portów. – Cywilne statki towarowe nigdy nie mogą być celem wojskowym ani „zakładnikiem”. Żywność musi być eksportowana – przekazał Amir Abdullah, urzędnik ONZ, który koordynuje program porozumienia.

W poniedziałek Rosjanie zaatakowali jednak Kijów. Ukraińskie wojsko zestrzeliło 44 z 50 rosyjskich pocisków. Pozostałe uszkodziły infrastrukturę energetyczną, co spowodowało przerwę w dostawach prądu. Atak uszkodził też system pomp w stolicy. 80 procent budynków pozostało bez bieżącej wody. W regionie kijowskim ucierpiały 2 osoby, które są ranne.

 

Po tym, jak w weekend Rosja zawiesiła swój udział w programie wysyłki zboża, Stany Zjednoczone oskarżyły Rosję o używanie żywności jako broni. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Moskwa „szantażuje świat głodem”. Rosja zaprzecza, że taki jest jej cel.

Rzecznik Kremla Dmitrij Peskow powiedział natomiast, że umowa wynegocjowana przez ONZ jest „mało wykonalna”, ponieważ Rosja nie może już zagwarantować bezpieczeństwa transportu. Nie sprecyzował, dlaczego transporty są teraz niebezpieczne i odmówił powiedzenia, pod jakimi warunkami Moskwa mogłaby ponownie przystąpić do porozumienia.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać