valve-g66f296111_1920

Gasprom nie będzie transportował gazu gazociągiem jamalskim

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Moskwa nałożyła sankcje na właściciela polskiej części gazociągu jamalskiego, który transportuje rosyjski gaz do Europy. W czwartek Gazprom poinformował, że w konsekwencji sankcji nie może już używać gazociągu jamalskiego do przesyłu gazu na zachód.
Reklama

W rozporządzeniu, z 11 maja rząd Rosji zakazał wszelkich transakcji z podmiotami wpisanymi na listę, na której znazall się m.in. EuRoPol – właściciel polskiego odcinka gazociągu, oraz niemiecki oddział Gaspromu, którego spółki zależne obsługują tranzyt gazu w Europie. Rosja uniemożliwiła także płatności na rzecz ujętych na liście firm oraz zamroziła ich aktywa. Rozporządzenie przewiduje jednak, że ministerstwo finansów Rosji będzie mogło czasowo zezwolić na niektóre operacje z podmiotami objętymi sankcjami.

Jak przekazała agencja Reutersa, sankcje na spółkę EuRoPol (48% udziałów spółki należy do Gaspromu) oznaczają dla Gazpromu zakaz użytkowania polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, dlatego koncern nie będzie więcej używać gazociągu jamalskiego do przesyłu gazu na zachód.

Jak informuje Bloomberg, Gazprom już wstrzymał dostawy dla Gazprom Germania GmbH i jej jednostek w Niemczech w ramach odwetu za europejskie kary za wojnę na Ukrainie. Jak przekazały władze Kijowa, w środę dodatkowo dostawy do Europy przez Ukrainę zostały ograniczone po tym, jak kluczowy transgraniczny punkt gazociągu został wyłączony z powodu aktywności wojsk na miejscu.

Gazociągiem EuRoPol Gaz, o długości ok. 684 km, przesyłany jest gaz ziemny na potrzeby odbiorców krajowych (ok. 3 mld m3 rocznie) i zagranicznych (ok. 30 mld m3 rocznie). Tranzyt gazu na Zachód gazociągiem jamalskim znacząco spadł od października 2021 r. Od grudnia 2021 r. gaz od Gazpromu do Niemiec praktycznie tą trasą nie płynął. Przepływ gazu Jamałem ustał wraz ze wstrzymaniem przez rosyjski koncern dostaw do Polski 27 kwietnia.

W środę rosyjski rząd obłożył sankcjami europejskie spółki Gazpromu, w tym EuRoPol Gaz, w którym Gazprom ma 48 proc. udziałów.

Na liczącej 31 pozycji liście sankcyjnej, obok EuRoPol Gazu znalazły się m.in. Gazprom Germania – niemiecka spółka Gazpromu i spółki z udziałem Gazprom Germania, np. Wingas, Vemex, czy właściciel magazynów gazu Astora.

26 kwietnia, w ramach sankcji za agresję Rosji na Ukrainę polski rząd nałożył sankcję, polegającą na zamrożeniu Gazpromowi wykonywania praw z akcji w EuRoPol Gazie oraz zamrożeniu dywidend z tytułu posiadania tych akcji.

W czwartek Gazprom poinformował, że w konsekwencji wprowadzonych przez Rosję sankcji nie może więcej używać gazociągu jamalskiego do przesyłu gazu na zachód – poinformowała agencja Reuters, przywołując oświadczenie rosyjskiego koncernu.

Moskwa już odcięła dostawy do Bułgarii i Polski, a kraje prześcigają się w zapełnianiu kurczących się rezerw gazu przed zimą.

Rosja nałożyła sankcje głównie na europejskie spółki zależne Gazpromu, w tym Gazprom Germania, firmę zajmującą się handlem energią, magazynowaniem i przesyłem, którą Niemcy objęły w zeszłym miesiącu powiernictwem w celu zabezpieczenia dostaw. Sankcje zostały też nałożone na właściciela polskiej części gazociągu Jamał-Europa, który transportuje rosyjski gaz do Europy.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że nie mogą istnieć żadne relacje z firmami, których to dotyczy, ani nie mogą one brać udziału w dostawach rosyjskiego gazu.

Poszkodowane podmioty, wymienione na stronie rosyjskiego rządu, w dużej mierze mają siedziby w krajach, które nałożyły sankcje na Rosję w odpowiedzi na jej inwazję na Ukrainę, w większości należą do Unii Europejskiej.

Niemcy, główny klient Rosji w Europie, powiedział, że niektóre spółki zależne Gazpromu Germania nie otrzymują gazu z powodu sankcji.

„Gazprom i jego spółki zależne są poszkodowane” – powiedział w izbie niższej Bundestagu niemiecki minister gospodarki Robert Habeck. „Oznacza to, że niektóre spółki zależne nie otrzymują więcej gazu z Rosji. Ale rynek oferuje alternatywy”.

Na liście znalazł się również największy w Niemczech magazyn gazu w Rehden w Dolnej Saksonii o pojemności 4 miliardów metrów sześciennych, obsługiwany przez firmę Astora, a także firmę Wingas, która zaopatruje przemysł i lokalne usługi komunalne.

Wingas zapowiedział, że będzie kontynuował działalność, ale będzie narażony na niedobory. Rywale Uniper (UN01.DE) , VNG (EBKG.DE) lub RWE (RWEG.DE) mogą być potencjalnymi źródłami zaopatrzenia na rynek. Rosyjski gaz płynie do Niemiec gazociągiem Nord Stream 1 pod Bałtykiem.

Jeśli firmy objęte sankcjami nie mogą działać, inne firmy, takie jak przedsiębiorstwa gazowe, mogą przejąć kontrakty, co prawdopodobnie wiązałoby się z uzgodnieniem nowych warunków z Gazpromem, w tym dotyczących płatności, powiedział Henning Gloystein, dyrektor Eurasia Group.

„To może być to, co zamierza tutaj Gazprom, poza wysłaniem sygnału odwetowego (w sprawie sankcji UE)” – dodał.

TRANZYT

Gazprom poinformował, że nie będzie już mógł eksportować gazu przez Polskę gazociągiem Jamał-Europa po sankcjach wobec EuRoPol Gazu, do którego należy polski odcinek.

Gazociąg łączy rosyjskie pola gazowe na Półwyspie Jamalskim i zachodniej Syberii z Polską i Niemcami przez Białoruś i ma przepustowość 33 miliardów metrów sześciennych (bcm), co stanowi około jednej szóstej eksportu rosyjskiego gazu do Europy.

Jednak od kilku tygodni gaz płynie na wschód gazociągiem z Niemiec do Polski, umożliwiając Polsce – która została odcięta od dostaw rosyjskich wraz z Bułgarią w zeszłym miesiącu za odmowę dostosowania się do nowego mechanizmu płatności – zbudowanie zapasów.

Przepływy wylotowe do Polski w punkcie pomiarowym Mallnow na granicy z Niemcami wynosiły w czwartek 9 734 151 kilowatogodzin na godzinę (kWh/h), co oznacza spadek z około 10 400 000 kWh/h poprzedniego dnia, wynika z danych operatora gazociągu Gascade.

Niemiecki Habeck powiedział, że rosyjskie środki wydają się mieć na celu podniesienie cen, ale oczekiwany 3% spadek dostaw rosyjskiego gazu może zostać zrekompensowany na rynku, choć przy wyższych kosztach.

Holenderskie ceny gazu w hubie TTF, europejskim benchmarku, wzrosły aż o 20%, po czym zamknęły się o 12% wyżej. Benchmark poszybował w górę w ciągu ostatniego roku, zwiększając obciążenie gospodarstw domowych i firm.

Chociaż niemieckie magazyny gazu są zapełnione w około 40%, to nadal jest to niewiele jak na tę porę roku, a zapasy muszą być zgromadzone w ramach przygotowań do zimy.

ZIMA

Sankcje Moskwy pojawiły się zaledwie dzień po tym, jak Ukraina zatrzymała szlak przesyłowy gazu, obwiniając ingerencję przez okupujące siły rosyjskie, po raz pierwszy od czasu inwazji eksport przez Ukrainę został zakłócony. Czytaj więcej

Punkt tranzytowy gazu Sokhranovka nie zostanie ponownie otwarty, dopóki Kijów nie uzyska pełnej kontroli nad swoim systemem rurociągów, powiedział szef operatora GTSOU, dodając, że przepływy mogą zostać przekierowane do alternatywnego punktu tranzytowego Sudża, chociaż Gazprom powiedział, że nie jest to technologicznie możliwe. Czytaj więcej

Ukraiński operator systemu przesyłu gazu poinformował, że Gazprom zarezerwował przepustowość 65,67 mln m3 przez punkt wejścia Sudża na piątek, w porównaniu do 53,45 mln m3 w czwartek.

Podczas gdy Komisja Europejska stwierdziła, że ​​zawieszenie na Ukrainie nie stanowi natychmiastowego problemu w dostawach gazu, na rynku pojawiają się obawy dotyczące zimy, kiedy zapotrzebowanie na ogrzewanie wzrośnie, a globalne ograniczenia dostaw będą odczuwalne. Czytaj więcej

„Poziomy magazynowe są obecnie wystarczające, aby wystarczyć na większą część 2022 roku, nawet jeśli rosyjskie przepływy miałyby się zatrzymać natychmiast, z wyjątkiem nieoczekiwanych zdarzeń pogodowych – ale perspektywy podaży zimą 2022 roku są teraz znacznie bardziej pesymistyczne” – powiedział Kaushal Ramesh, starszy analityk w firmie doradztwo Energetyczne Rystad.

Fińscy politycy zostali ostrzeżeni, że Rosja może w piątek wstrzymać dostawy gazu do swojego sąsiada, podała gazeta Iltalehti, powołując się na nieznane źródła. Gaz stanowi około 5% zużycia energii w Finlandii. Czytaj więcej

Wśród unijnych firm gazowych nadal panuje zamieszanie w związku z planem płatności zadekretowanym przez Moskwę w marcu, który zdaniem Komisji Europejskiej naruszałby unijne sankcje.

Główny niemiecki producent energii, RWE (RWEG.DE) , oczekuje, że Berlin wkrótce wyjaśni, czy płatności za rosyjski gaz mogą być dokonywane w ramach proponowanego przez Moskwę schematu, powiedział w czwartek szef finansów, ponieważ termin zbliża się do końca miesiąca.

Rosyjskie żądanie zapłaty w rublach zostało odrzucone przez większość europejskich nabywców gazu ze względu na szczegóły procesu, który wymaga otwarcia kont w Gazprombanku, podsycając obawy o potencjalne zakłócenia dostaw i ich dalekosiężne konsekwencje dla Europy, a zwłaszcza Niemiec, które są w dużej mierze uzależnione od Gaz rosyjski.

Reportaż Josepha Nasra i Markusa Wacketa w Berlinie; Dodatkowe reportaże Christopha Steitza i Very Eckert we Frankfurcie, Nory Buli w Oslo, Marka Strzeleckiego w Warszawie, Thomasa Balmfortha w Kijowie, Kate Abnett w Brukseli; pisanie Niny Chestney Redakcja Edmunda Klamanna, Kirsten Donovan

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać