truck-2920533_1920

Regulacje w sprawie pracowników delegowanych wejdą w życie. Poprawki Europy Środkowej odrzucono w Parlamencie Europejskim

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Parlament Europejski odrzucił poprawki do regulacji ws. przewoźników drogowych, przygotowany przez europosłów PO i PiS. Regulacje uznane za szkodliwe przez m.in. Polskę wejdą w życie.

Przepisy wprowadzają wiele zmian na rynku transportu drogowego, do których dostosować się muszą unijne firmy. Pakiet zakłada m.in. objęcie przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników. Polska wskazywała, że przepisy będą stanowić obciążenia biurokratyczne dla firm, dodatkowe koszty czy trudne do uzasadnienia obowiązkowe powroty ciężarowek, które działają za granicą, do kraju siedziby firmy.

Państwa przeciwne regulacjom argumentowały, że przepisy to wyraz protekcjonizmu gospodarczego państw Europy Zachodniej, które chcą wypchnąć z rynku bardziej konkurencyjne firmy z Europy wschodniej, w tym z Polski, Rumunii i Bułgarii.

Polscy europosłowie z PiS i PO zabiegali o zmianę regulacji i tuż przed ostatnim czytaniem projektu złożyli do pakietu liczne poprawki. Część z nich przygotowała ponad 100-osobowa grupa posłów z różnych frakcji i państw członkowskich. Wszystkie zostały jednak odrzucone w środowym głosowaniu.

Do najbardziej kontrowersyjnych przepisów należy obowiązek regularnego powrotu do kraju siedziby raz na 8 tygodni, jak również wprowadzenie ograniczeń w wykonywaniu usług kabotażowych.

Polska Agencja Prasowa podaje, że pod koniec marca Polska, Bułgaria, Cypr, Węgry, Malta, Łotwa, Litwa i Rumunia oraz Belgia zwrócił się do ówczesnej chorwackiej prezydencji o wstrzymanie prac z powodu trwającej pandemii koronawirusa, która już doprowadziła do strat na europejskim rynku transportowym. Do tego jednak nie doszło.

Zasady delegowania będą obowiązały 18 miesięcy po wejściu w życie aktu prawnego.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać