Arrivi info

Przywódcy państw śródziemnomorskich gotowi na sankcje UE wobec „konfrontacyjnej” Turcji

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Przywódcy siedmiu europejskich krajów położonych nad Morzem Śródziemnym oświadczyli w czwartek, że są gotowi poprzeć sankcje UE wobec Turcji, jeśli Ankara będzie unikać dialogu na temat eskalacji napięć na wschodnim Morzu Śródziemnym.
Reklama

Prezydent Francji Emmanuel Macron gościł przywódców sześciu innych państw UE, w tym regionalnego rywala Turcji, Grecję, na szczycie na Korsyce w nadziei na znalezienie wspólnego stanowiska przed kolejnym szczytem UE w tym miesiącu. Macron powiedział przed szczytem, że sojusznik NATO – Turcja – nie jest już partnerem we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, a jej obywatele „zasługują na coś” innego niż obecne zachowania tureckiego rządu. EuroMed 7 to nieformalna grupa państw śródziemnomorskich UE, czasami nazywana „Club Med”, która odbyła swój pierwszy szczyt w 2016 r. Turcja nie jest jej członkiem.

Turcja „nie jest już partnerem w regionie”

Francja zdecydowanie poparła Grecję i Cypr w rosnącym impasie z Turcją w kwestii zasobów węglowodorów i wpływów morskich we wschodniej części Morza Śródziemnego, co wywołało obawy przed poważniejszym konfliktem. Po rozmowach z przywódcami Włoch, Malty, Portugalii, Hiszpanii, Grecji i Cypru w kurorcie Porticcio poza lokalną stolicą Ajaccio, Macron oświadczył, że przywódcy chcą ponownie nawiązać dialog z Turcją „w dobrej wierze”. Jednak w końcowym oświadczeniu przywódców jasno wskazano, że sankcje zostaną nałożone, jeśli Turcja nie zakończy „działań konfrontacyjnych”.

– Żałujemy, że Turcja nie odpowiedziała na powtarzające się wezwania Unii Europejskiej do zaprzestania jednostronnej i nielegalnej działalności we wschodniej części Morza Śródziemnego i na Morzu Egejskim – czytamy w komunikacie. – Utrzymujemy, że w przypadku braku postępów w angażowaniu Turcji w dialog i jeśli nie zakończy ona jednostronnych działań, UE jest gotowa opracować listę dalszych środków ograniczających. Ewentualne sankcje zostaną omówione na posiedzeniu Rady Europejskiej 24-25 września.

– My, Europejczycy, musimy mówić jasno i stanowczo wobec rządu prezydenta Erdogana, który zachowuje się dzisiaj w sposób niedopuszczalny – powiedział Macron dziennikarzom przed rozpoczęciem szczytu. Prezydent Francji dodał, że w tej chwili Turcja „nie jest już partnerem w regionie” wschodniej części Morza Śródziemnego ze względu na swoje zachowanie. Macron podkreślił, że Turcja „zintensyfikowała prowokacje w sposób niegodny wielkiego państwa. Naród turecki to wspaniały naród i zasługuje na coś innego”.

Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych określiło uwagi Macrona jako „aroganckie” i oznakę „własnej słabości i rozpaczy”. Doradca prasowy Erdogana, Fahrettin Altun, opisał Macrona w tweecie, jako „niedoszłego Napoleona” w kampanii śródziemnomorskiej.

Spór między UE a Turcją

Turcja od ponad pół wieku dąży do przystąpienia do UE, choć analitycy twierdzą, że rosnąca przepaść między Erdoganem a przywódcami bloku sprawia, że perspektywa ta jest coraz bardziej nieprawdopodobna. Turcja w zeszłym miesiącu rozmieściła statek badawczy wspierany przez fregaty wojskowe na wodach między Grecją a Cyprem. Inną przyczyną napięć między Francją i jej sojusznikami z UE a Turcją jest Libia, w której Ankara zaangażowała się militarnie na rzecz uznanego przez ONZ rządu w Trypolisie.

– Jeśli Turcja odmówi wysłuchania argumentów, nie widzę innego wyboru dla moich europejskich kolegów poza znaczącymi sankcjami – napisał we francuskim dzienniku Le Monde premier Grecji Kyriakos Mitsotakis.

Po szczycie w czwartek, Mitsotakis wezwał Unię Europejską do uczynienia „kryzysu migracyjnego” priorytetem po pożarze w obozie dla migrantów Moria, w wyniku którego tysiące osób ubiegających się o azyl pozostały bez dachu nad głową.

– Europa musi przejść od słów solidarności do polityki aktów solidarności. Musimy umieścić kryzys migracyjny w centrum naszych dyskusji i być znacznie bardziej konkretnym – powiedział.

Oprac. Mateusz Krawczyk
Źródło: FRANCE 24
foto: Unia Europejska

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama