Reklama
Reklama
doctor-563429_1920

Protest pielęgniarek w Warszawie przeciw zmianie ustawy o wynagrodzeniu

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Kilkaset pielęgniarek i położnych protestowało przed siedzibą Wojewody Mazowieckiego na pl. Bankowym w Warszawie. W ten sposób wyraziły swój sprzeciw wobec projektu nowelizacji ustawy płacowej, które – w ich ocenie – spowoduje spadki wynagrodzenia w ich grupie zawodowej.
Reklama

Wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Longina Kaczmarska powiedziała, że minister zdrowia Adam Niedzielski projektem nowelizacji płacy pielęgniarek zburzył to, o co do tej pory trzech ministrów budowało – cały system wynagrodzenia. – Chcemy, żeby było dużo więcej pielęgniarek i położnych, żeby młodzież przychodziła do zawodu (…) A jeżeli takie zapisy ustawy zostaną, to zainteresowanie zawodem absolutnie nie będzie nikogo dotyczyło, a młodzież, która wyedukuje się, wyjedzie za granicę. Bo takich niskich wynagrodzeń, jak ma nasza grupa zawodowa, w Polsce nigdzie nie ma – powiedziała.

Protestujące pielęgniarki i położne przekazały list otwarty wojewodzie mazowieckiemu Konstantemu Radziwiłłowi. Podkreśliły, że propozycja nowelizacji „ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych” przygotowana przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i procedowana obecnie w senacie „nie spełnia oczekiwań pracowników medycznych”. Longina Kaczmarska zapowiedziała kolejną akcję protestacyjną. 15 czerwca ma odbyć się demonstracja przed budynkiem parlamentu. Do strajku odniósł się premier Mateusz Morawiecki, który podczas konferencji prasowej w woj. łódzkim podkreślił, że wzrost wynagrodzeń w służbie zdrowia przyśpieszył w ostatnich latach i w kolejnych będzie znacząco wyższy, również ze względu na zwiększenie nakładów na zdrowie. Dodał, że nakłady na zdrowie są jednym z filarów Polskiego Ładu. „W ramach Polskiego Ładu zwiększenie wydatków w ciągu dwóch lat do poziomu 6 proc. PKB, a w ciągu 6 lat do poziomu 7 proc. PKB – zaznaczył.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać