003_Andrzej_Duda_briefing_BBN_20221116_pap_20221116_00J

Prezydent Duda w Przewodowie

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Prezydent Andrzej Duda odwiedził w czwartek miejscowość Przewodowo w województwie Lubelskim gdzie dwa dni temu doszło do tragedii w wyniku której śmierć poniosły dwie osoby. W wyniku zmasowanego ostrzału Ukrainy prowadzonego przez wojska rosyjskie pocisk spadł na terytorium Polski zabijając dwóch mężczyzn.

„Prezydent w Przewodowie chce osobiście zobaczyć miejsce zdarzenia i spotkać się z ekspertami. Zależy nam na wyjaśnieniu przez polskie organy administracji wszystkich okoliczności we współpracy z naszymi sojusznikami i ukraińskimi Przyjaciółmi” – napisał na Twitterze szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera. Obecnie wciąż trwa śledztwo w którym biorą udział polscy i amerykańscy eksperci. Według obecnie najbardziej prawdopodobnego scenariusza w miejscowości doszło do wypadku a sam pocisk został wykorzystany przez ukraińskie siły w obronie przed atakiem Rosji. W środę prezydent Andrzej Duda powiedział: „nie mamy w tej chwili żadnych dowodów, iż rakieta została wystrzelona przez stronę rosyjską”. – Natomiast jest wysokie prawdopodobieństwo, że służyła (ukraińskiej) obronie przeciwrakietowej, czyli została użyta przez ukraińskie siły obronne – doprecyzował. Z wnioskami na razie nie zgadza się Ukraina. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział: – Nie mam wątpliwości, że to nie był nasz pocisk – agencji Interfax. Prezydent Ukrainy dodał również, że Ukraina powinna brać udział w śledztwie.

Jak podkreślił szef BBN Jacek Siewiera, prezydent Andrzej Duda nie widzi przeszkód co do uczestnictwa obserwatorów ukraińskich w śledztwie, choć wymaga to zgodności z procedurami sojuszniczymi i z polskim wymiarem sprawiedliwości. Jacek Siewiera powiedział, że według dowodów i materiałów zebranych przez Polskę, NATO i USA, mamy do czynienia z rakietą systemu S-300 z obrony przeciwlotniczej wystrzelonej po stronie ukraińskiej. Jacek Siewiera zapytany w RMF FM o postawę prezydenta Zełenskiego powiedział: Prezydent Zełenski reprezentuje kraj, który toczy wojnę. Wojnę, która w ostatnich dniach miała najcięższy okres, jeśli o ataki i wykorzystanie środków napadu powietrznego, od początku jej wybuchu – powiedział. – To normalne, że w takich warunkach, pewne hipotezy, które wydają się oczywiste z punktu widzenia obrony państwa, wydają się oczywiste również dla głowy tego państwa – dodał szef BBN.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać