FEx36XPXsAAWxzy

Premier Morawiecki o konflikcie na granicy: Wszystkie nitki prowadzą na Kreml

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W niedzielę grupa około 150 osób próbowała sforsować granicę Polski. Jak komentował premier Morawiecki źródła podobnych kryzysów „prowadzą na Kreml”. Według szefa ukraińskiego wywiadu Rosja przygotowuje atak na Ukrainę w 2022 r.
Reklama

Jak poinformowała w poniedziałek rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska, w niedzielę około godz. 19  grupa około 150 agresywnych osób próbowała wedrzeć się na terytorium Polski na odcinku granicznym w Dubiczach Cerkiewnych. Michalska przekazała, że migranci początkowo zaatakowali służby Straży Granicznej rzucając kamieniami. Następnie oślepiając funkcjonariuszy latarkami i laserami, atakujący próbowali przedostać się na polską stronę granicy.  70 osobom udało się przedostać na odległość kilku metrów. Jak informowała ppor. Michalska zdarzenie było nadzorowane przez białoruskie służby.

Podczas poniedziałkowej rozmowy z portalem wPolityce, premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że „Polska skutecznie, z zaangażowaniem broni dziś wschodniej flanki Unii Europejskiej”. W rozmowie oskarżył także Rosję o ingerencję w konflikt polsko-białoruski.

– Wszystkie nitki prowadzą na Kreml. […] Białoruś, Ukraina, Mołdawia, ceny gazu, potencjalne ryzyko sprowadzania migrantów z Afganistanu. Jak się przyjrzeć dokładnie, wszystko ma jedno źródło – mówił premier Morawiecki.

Premier odniósł się także do koncentracji wojsk rosyjskich blisko granicy z Ukrainą.

– Nawet w czasie, kiedy Rosja zajmowała Krym i gdy odrywano od Ukrainy Donieck oraz Ługańsk, nie było aż tylu żołnierzy zgromadzonych w pobliżu ukraińskiej granicy. Są to już informacje podawane przez wywiady różnych państw, więc mogę i ja o tym powiedzieć bardziej otwarcie – zaznaczył Morawiecki.

Przed rosyjskim atakiem na Ukrainę ostrzegał także w poniedziałek na łamach Military Times naczelnik głównego zarządu wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy – Kyryło Budanow – według którego „Rosja przygotowuje atak na Ukrainę z kilku kierunków”, a atak ma rozpocząć się na początku 2022 r.

– Rosja zgromadziła ponad 92 tys. żołnierzy przy ukraińskich granicach i przygotowuje atak pod koniec stycznia albo na początku lutego przyszłego roku – przekazał Budanow.

Według ukraińskiego wywiadu atak najprawdopodobniej będzie obejmował naloty powietrzne, ataki artyleryjskie i pancerne oraz ataki powietrznodesantowe na wschodzie, desanty morskie w Odessie i Mariupolu oraz mniejsze wtargnięcie przez Białoruś. Według Budanowa jeśli atak dojdzie do skutku będzie najbardziej „niszczycielski” niż wszystkie dotychczasowe starcia w czasie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego od 2014 r.

Oprac. KR
Źródło: PAP
foto: Kancelaria Premiera / Twitter

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać