Reklama
Reklama
person-5441453_1920

Pracownicy laboratorium w Wuhan mieli objawy podobne do tych wywołanych przez COVID-19 jeszcze przed wybuchem epidemii

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Najnowszy raport wywiadu USA mówi o trzech naukowcach z chińskiego Wuhan Institute of Virology (WIV), szukających opieki szpitalnej już w listopadzie 2019 roku. O sprawie poinformowała w niedzielę gazeta Wall Street Journal.
Reklama

Raport na temat liczby naukowców dotkniętych chorobą może dostarczyć  informacji na temat źródeł koronawirusa. Dokument pojawił się w przededniu posiedzenia organu decyzyjnego Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie koronawirusa. Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie skomentowała raportu pisma, ale powiedziała, że ​​administracja Bidena nadal ma poważne pytania dotyczące pierwszych dni pandemii, w tym jej początków w Chińskiej Republice Ludowej. Dodała, że ​​rząd Stanów Zjednoczonych współpracuje z WHO i innymi państwami członkowskimi w celu wsparcia eksperckiej oceny początków pandemii, wolnej od ingerencji i upolitycznienia: „Nie zamierzamy wydawać oświadczeń, które przesądzają o trwającym badaniu WHO dotyczącym źródła SARS-CoV-2, ale jasno określiliśmy, że solidne i technicznie wiarygodne teorie powinny zostać dokładnie ocenione przez międzynarodowych ekspertów” – powiedziała.

W The Journal poinformowano, że obecni i byli urzędnicy znający informacje o naukowcach laboratoryjnych wyrazili szereg opinii na temat siły dowodów potwierdzających raport, a jedna osoba stwierdziła, że ​​wymaga to dalszego dochodzenia i dodatkowego potwierdzenia. Przypomnijmy, że w marcu Stany Zjednoczone, Norwegia, Kanada, Wielka Brytania i inne kraje wyraziły zaniepokojenie badaniem pochodzenia COVID-19 pod kierownictwem WHO i wezwały do ​​dalszych badań i pełnego dostępu do wszystkich istotnych danych na temat wczesnych stadiów zakażenia wirusem COVID-19.

W niedzielę chińskie ministerstwo spraw zagranicznych zauważyło, że zespół kierowany przez WHO doszedł do wniosku, iż wyciek laboratoryjny jest bardzo mało prawdopodobny po wizycie w instytucie wirusologii w lutym: „Stany Zjednoczone w dalszym ciągu rozgłaszają teorię wycieku z laboratoriów” – stwierdziło ministerstwo w odpowiedzi na prośbę dziennika Journal o komentarz.

Administracja prezydenta Donalda Trumpa podkreślała, że ​​podejrzewa, że ​​wirus mógł uciec z chińskiego laboratorium, czemu zaprzecza Pekin. Chiny odmówiły przekazania danych na temat wczesnych przypadków COVID-19 zespołowi kierowanemu przez WHO, badającemu pochodzenie pandemii,  poinformował Reuters w lutym.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać