high-water-141527_1920

Ponad 30 zabitych, dziesiątki zaginionych po ulewnych deszczach w Niemczech

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Co najmniej 33 osoby zginęły, a dziesiątki innych zaginęło po ulewnych deszczach, które wywołały gwałtowne powodzie w Niemczech. Rzecznik rządu powiedział na Twitterze, że kanclerz Angela Merkel była „zszokowana” skalą dewastacji.

Policja potwierdziła, że ​​co najmniej 33 osoby zginęły, a dziesiątki innych zaginęło po ciężkich powodziach, które zmieniły strumienie i ulice w szalejące potoki, zmiatając samochody i powodując zawalenie się niektórych budynków. Co najmniej 18 osób zginęło w regionie wokół zachodniego miasta Ahrweiler, poinformowali lokalni urzędnicy, a stany Nadrenia-Palatynat i Nadrenia Północna-Westfalia najbardziej ucierpiały z powodu ekstremalnych warunków pogodowych, które dotykały duży obszar Europy Zachodniej. Policja w zachodniej części Koblencji poinformowała wcześniej, że około 50 osób zostało uwięzionych na dachach swoich domów w oczekiwaniu na ratunek.

Władze zachodniego hrabstwa Euskirchen poinformowały w czwartek, że w związku z powodzią zgłoszono tam osiem zgonów. Działania ratownicze utrudnił fakt, że w części regionu, która leży na południowy zachód od Kolonii, nie działały połączenia telefoniczne i internetowe. W nocy we wsi Schuld zawaliło się sześć domów. Schuld znajduje się w Eifel, regionie wzgórz i małych dolin na południowy zachód od Kolonii. „Zgłoszono nam zaginięcie wielu osób” – powiedziała policja.

Pełny zakres zniszczeń w regionie był nadal niejasny po tym, jak wiele wiosek zostało odciętych przez wody powodziowe i osuwiska, które uczyniły drogi nieprzejezdnymi. Filmy zamieszczone w mediach społecznościowych pokazywały samochody pływające po ulicach, a domy częściowo zawalone.

Władze ogłosiły stan wyjątkowy w regionie po dniach ulewnych deszczów, które dotknęły również duże części zachodnich i środkowych Niemiec, a także sąsiednie kraje, powodując rozległe szkody.

Policja poinformowała, że ​​cztery osoby zginęły w oddzielnych incydentach po zalaniu ich piwnic w Kolonii, Kamen i Wuppertalu.  Władze w okręgu Ren-Sieg na południe od Kolonii nakazały ewakuację kilku wiosek znajdujących się poniżej zbiornika Steinbachtal, obawiając się, że zlokalizowana tam tama może pęknąć.

Połączenia kolejowe zostały zawieszone w dużej części Nadrenii Północnej-Westfalii, najludniejszym landzie w Niemczech. Niemiecka służba meteorologiczna DWD przewidziała, że ​​opady zmniejszą się w czwartek. Nocne deszcze pogorszyły warunki powodziowe we wschodniej Belgii, gdzie zgłoszono, utonięcie jednej osoby. W niektórych miastach poziom wody podniósł się do bezprecedensowego poziomu.

Władze w położonym w południowej Holandii mieście Valkenburg w pobliżu granicy z Niemcami i Belgią ewakuowały dom opieki i hospicjum w nocy podczas powodzi, która zamieniła główną ulicę miasta turystycznego w rzekę, donosiły holenderskie media.

W środę holenderski rząd wysłał około 70 żołnierzy do południowej prowincji Limburgia, aby pomogli w takich zadaniach, jak transport ewakuowanych i napełnianie worków z piaskiem, gdy rzeki wylewają się z brzegów. Nie było doniesień o urazach związanych z powodzią w Holandii.

Niezwykle intensywne deszcze zalały również w tym tygodniu obszar północno-wschodniej Francji, powalając drzewa i zmuszając do zamknięcia dziesiątek dróg. Trasa pociągu do Luksemburga została zakłócona, a strażacy ewakuowali dziesiątki osób z domów w pobliżu granicy luksembursko-niemieckiej oraz w regionie Marne, według lokalnego nadawcy France Bleu. Według francuskiej krajowej służby meteorologicznej na niektórych obszarach w ciągu ostatnich jednego lub dwóch dni spadło równowartość dwóch miesięcy deszczu. Gdy ziemia była już nasycona, służby przewidziały kolejne ulewy w czwartek i wydały ostrzeżenia powodziowe dla 10 regionów.

Oprac. MKr

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać