olympics-4973067_1920

Polska oferuje pomoc białoruskiej olimpijce

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Białoruska sprinterka Kryscina Cimanouska odmówiła w niedzielę przymusowego powrotu do kraju z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Olimpijka stara się uzyskać azyl polityczny w Europie. Polska przyzna lekkoatletce wizę humanitarną.

Białoruska sprinterka miała być zmuszana do natychmiastowego opuszczenia wioski olimpijskiej, po tym jak decyzją białoruskiej ekipy olimpijskiej została odsunięta od startu w poniedziałkowym sprincie kobiet na 200 m. Powodem miała być opinia lekarzy o złym stanie psychicznym zawodniczki. Jak podała Cimanouska, w niedzielę trener poinformował ją o odgórnym rozkazie usunięcia z Igrzysk. Zawodniczka została zabrana na lotnisko, gdzie odmówiła wejścia na pokład samolotu, prosząc o ochronę japońską policję.

W niedzielę Marcin Przydacz, podsekretarz stanu Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział, że Cimanouska „otrzymała wizę humanitarną i może swobodnie kontynuować karierę sportową w Polsce, jeśli tak zdecyduje”. W poniedziałek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował, że lekkoatletka zgłosiła się do polskiej ambasady w Tokio.

– [Cimanouska] została poinstruowana, jakie ścieżki są dostępne, zdecydowała się skorzystać ze ścieżki złożenia wniosku o tzw. wizę humanitarną. Taka wiza zostanie jej wydana jeszcze dziś. Na podstawie tej wizy będzie mogła przylecieć w najbliższych dniach do Warszawy – zadeklarował Szynkowski vel Sęk.

Cimanouska przed kilkoma dniami skrytykowała swoich trenerów za to, że z powodu ich zaniedbań do igrzysk nie dopuszczono trzech białoruskich biegaczek, a ona sama została zapisana do udziału w sztafecie 4×400 m, choć biega na 200 m.

Oprac. KR
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama