stock-exchange-4880802_1280

Pandemia to kara dla społeczeństw, które wybierają populistów – twierdzi Janusz Lewandowski

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
„Kryzys finansowy, importowany z USA w roku 2008, przeorał mapę polityczną Grecji, Włoch i Hiszpanii. Wszystkie te kraje padły łupem populizmu, w którym Włochy tkwią do dzisiaj. Kryzys migracyjny, który miał swoje apogeum w roku 2015, pogrążył je znowu w lękach i frustracji” – opowiada Janusz Lewandowski, polski eurodeputowany, swoją wizję geografii i polityki europejskiej na łamach naTemat.

„Najpiękniejsze rejony Europy są zarazem najbardziej dotknięte przez kryzysy XXI wieku. Ile w tym winy polityków i wyborców, którzy ich wybierają?” – pyta Janusz Lewandowski na Twitterze.

„Najmniej wygodne pytanie dla mieszkańców i polityków pięknego Południa dotyczy tego, na ile ich cierpienia są zawinione – przez grzechy na górze, ale także przez miliony wyborców, którzy stawiają na nieodpowiedzialnych polityków” – pyta polski eurodeputowany. I konstatuje: „Wrażliwość na rozmaite kryzysy XXI wieku, ujawniająca nieporadność państwa, ma bezpośredni związek z wyborami politycznymi na południu Europy. Jeśli frustrowany suweren Południa stawia na populistyczne rozwiązania realnych problemów, może oczekiwać, że te problemy będą narastały”.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać