Reklama
Reklama

Opozycjonista Aleksiej Nawalny nakazem sądu został umieszczony w areszcie na 30 dni

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Nawalny został nakazem sądu umieszczony w poniedziałek w areszcie na 30 dni, do 15 lutego. Rosyjskie służby więzienne domagają się wykonania wobec niego wyroku w zawieszeniu, wydanego pięć lat temu. Decyzje o tym podejmie sąd podczas rozprawy 2 lutego.

Aleksij Nawalny został zatrzymany w niedzielę na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo po przylocie z Berlina, gdzie spędził tygodnie dochodząc do zdrowia po zamachu na jego życie z wykorzystaniem bojowego środka chemicznego. Nawalny uważa, że za atak na jego życie odpowiadają rosyjskie służby. W filmie opublikowanym przez jego zespół wkrótce po wydaniu wyroku, 44-letni działacz antykorupcyjny wezwał swoich zwolenników do protestu.

– Nie milcz. Opieraj się. Wyjdź na ulice – nie dla mnie, ale dla siebie – powiedział Nawalny.

Aresztowanie Nawalnego spotkało się z reakcją państw europejskich, wzywających Rosję do uwolnienia opozycjonisty. Biuro praw człowieka ONZ powiedziało, że aresztowanie było „głęboko niepokojące”, podczas gdy brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab powiedział, że jest „zatrważające”. „Musi zostać natychmiast zwolniony” – napisał Raab na Twitterze. W odpowiedzi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaznaczył, że aresztowanie Nawalnego jest wewnętrzną sprawą Federacji Rosyjskiej i dlatego „Moskwa nie będzie przysłuchiwać się do żadnych wypowiedzi na ten temat płynących z zagranicy”. Pieskow określił ponadto jako „niepokojące” apele Nawalnego, który wezwał swoich zwolenników, aby wychodzili na ulicę. „Mogłoby to być powodem do pewnej analizy i ekspertyzy dotyczącej wezwań do czegoś, co jest niezgodne z prawem”.

Oprac. MKr

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama