Reklama
Reklama
50039985972_d4797c267a_3k

Niemieckie siły wojskowe weszły na podkład tureckiego statku towarowego

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Turcja złożyła protest do niemieckiej dyplomacji oraz instytucji unijnych, po tym jak niemieckie siły należące do misji wojskowej UE weszły na pokład i próbowały przeszukać turecki statek towarowy, który podejrzewali o nielegalny przewóz broni do Libii. Żołnierze z fregaty Hamburg, będącej częścią misji UE egzekwującej embargo ONZ na broń, weszli na pokład Roseline A, ale wycofali się po tym, jak Turcja zgłosiła sprzeciw do misji UE, która nakazała przeszukanie, poinformowało niemieckie ministerstwo obrony.
Reklama

Turcja opublikowała materiał filmowy przedstawiający uzbrojonych mężczyzn w mundurach wojskowych, którzy ustawiają marynarzy z rękami na głowach na mostku Roseline A, na południowy zachód od greckiego półwyspu Peloponez.

Niemieckie Ministerstwo Obrony podało, że Turcja nakazała wstrzymanie poszukiwań, zmuszając niemiecki personel do odejścia przed zakończeniem pracy. Podczas poszukiwań niemiecki zespół nie znalazł ładunku, który naruszałby embargo na broń, powiedział dziennikarzom w Berlinie rzecznik niemieckiego Ministerstwa Obrony Christian THIELS.

Był to drugi incydent pomiędzy Turcją a siłami morskimi z kraju sojuszniczego NATO, wymuszony przez blokadę zbrojeń przeciwko Libii. W czerwcu NATO wszczęło dochodzenie w sprawie incydentu między tureckimi okrętami wojennymi a francuskim okrętem marynarki wojennej na Morzu Śródziemnym, po tym jak Francja powiedziała, że ​​jedna z jego fregat została trzykrotnie „oświetlona” przez turecki radar namierzający marynarkę, kiedy próbowała zbliżyć się do tureckiego statku cywilnego. podejrzany o udział w handlu bronią.  Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że personel niemieckiego okrętu wojennego przeprowadził poszukiwania pomimo oświadczeń kapitana o tym, co przewoził jego statek. Poszukiwania zakończyły się po „uporczywych sprzeciwach Turcji”.

„Protestujemy przeciwko nieuprawnionemu aktowi, który został przeprowadzony siłą” – powiedział w oświadczeniu rzecznik tureckiego MSZ Hami Aksoy. Dodał, że Turcja może dochodzić odszkodowania za szkody lub straty. Aksoy ponowił krytykę tureckiej misji morskiej UE z siedzibą w Rzymie, która ma na celu powstrzymanie dostaw broni do Libii i którą Ankara oskarżyła o faworyzowanie sił zbrojnych na wschodzie Libii przeciwko rządowi zgody narodowej z Trypolisu.

Źródło: FRANCE 24

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama