9304428101_32c5725843_k(1)

Merkel rozmawiała z Putinem w sprawie sytuacji na Białorusi

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Już od dziewięciu dni nie ustają protesty na Białorusi przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim. W poniedziałek w Mińsku protestowali robotnicy, a część dziennikarzy mediów państwowych ogłosiła strajk. Protestujący manifestowali także pod mińskimi aresztami.

Jeden z zakładów, w którym trwają protesty – MZKT (Mińska Fabryka Ciągników Kołowych) odwiedził Aleksandr ŁUKASZENKO; na nagraniu udostępnionym w Internecie zauważalna jest dezorientacja Łukaszenki z powodu negatywnej reakcji robotników. Na ich krzyki „Odejdź!”, odpowiada „Dziękuję”. Powiedział także – Przeprowadziliśmy wybory. Dopóki mnie nie zabijecie, nie będzie innych wyborów. Dodał także, że jest gotowy podzielić się kompetencjami, ale nie pod presją i nie poprzez ulicę. Także w poniedziałek o sytuacji na Białorusi z Władimirem PUTINEM rozmawiała kanclerz Angela MERKEL. To kolejny przywódca, po prezydencie Francji Emmanuelu MACRONIE, który o sytuacji na Białorusi rozmawia z rosyjską głową państwa. MERKEL zażądała przy tym, żeby białoruski rząd podjął dialog z opozycją i społeczeństwem. Kreml podał natomiast w oświadczeniu, że nie do przyjęcia są próby ingerencji z zewnątrz w sprawy wewnętrzne Białorusi, prowadzące do dalszej eskalacji konfliktu.

We wtorek litewski parlament podjął rezolucję, w której zaapelował o nieuznawanie wyborów prezydenckich na Białorusi, nie przyjęcie wyboru Aleksandra ŁUKASZENKI na głowę białoruskiego państwa i nałożenie sankcji na urzędników tego kraju, odpowiedzialnych za fałszowanie wyborów i przemoc wobec pokojowo protestujących.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać