47547796291_9eee653657_k

Macron zarysowuje plan walki z „islamistycznym separatyzmem” we Francji

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił w piątek założenia krajowej walki z „islamistycznym separatyzmem”.
Reklama

W przemówieniu francuski prezydent wyszczególnił plany dotyczące ustawy zwalczającej to, co określa jako faworyzowanie praw religijnych nad republikańskimi, świeckimi wartościami Francji – stanowisko, które nazywa „separatyzmem”.

Macron określił islam jako „religię, która znajduje się obecnie w kryzysie na całym świecie”, koncentrując się w swoim przemówieniu na walce z islamskim radykalizmem we Francji. Prezydent Francji powiedział, że islam znajduje się w kryzysie z powodu „skrajnego zaostrzenia” stanowisk. Zapowiedział, że rząd przedstawi w grudniu projekt ustawy mającej na celu wzmocnienie sekularyzmu we Francji, przeciwko temu, co nazwał „islamistycznym separatyzmem” w tym kraju.

– Islam we Francji musi zostać uwolniony od obcych wpływów – powiedział, obiecując lepszy nadzór nad finansowaniem meczetów.

Macron dodał, że proponowane ustawodawstwo będzie miało na celu zapewnienie, że życie publiczne we Francji będzie odzwierciedlać wartości laicité, czyli sekularyzmu państwowego, stuletniej zasady prawnej, która oddzielała kościół od państwa i narzucała Francji neutralność religijną. Macron powiedział, że ustawa o sekularyzmie z 1905 r. pozwala ludziom wyznawać dowolną religię, ale w żadnym wypadku nie wolno zezwalać na zewnętrzne okazywanie przynależności religijnej w szkołach lub służbie publicznej.

„Sekularyzm jest cementem zjednoczonej Francji” – podkreślał Macron, dodając: „Nie wpadajmy w pułapkę zastawioną przez (…) ekstremistów, którzy dążą do stygmatyzowania wszystkich muzułmanów”.

Prezydent Francji wielokrotnie podkreślał znaczenie szkół w zaszczepianiu świeckich wartości u młodych ludzi i mówił, że rząd będzie wymagał od szkół prywatnych zgody na ich nauczanie. Powiedział również, że z nielicznymi wyjątkami 50 000 francuskich dzieci, które obecnie uczą się w domu, będzie musiało chodzić do szkoły z innymi uczniami.

Macron przyznał, że państwo francuskie było częściowo odpowiedzialne za „gettoizację” społeczności z dużą liczbą mieszkańców muzułmańskich, mówiąc, że organizacje nie-świeckie starały się nadrobić „błędy” „polityki integracyjnej”. Macron podkreślił także, że kolonialna przeszłość Francji, w tym kolonizacja Algierii, pozostawiła blizny w społeczeństwie. „Nie rozliczyliśmy naszej przeszłości. Mamy dziadków, którzy przekazali swoje blizny swoim dzieciom – powiedział.

Przemówienie Macrona w Les Mureaux, na północny zachód od Paryża, nastąpiło siedem miesięcy po tym, jak ogłosił, że jego rząd będzie próbował zwalczać „zagraniczną ingerencję” w praktykę islamu, kończąc program, który pozwolił krajom na wysyłanie imamów i nauczycieli do Francji.

„Problem pojawia się, gdy w imię religii niektórzy chcą odciąć się od Republiki i dlatego nie przestrzegają jej praw” – powiedział Macron w przemówieniu 18 lutego we wschodnim mieście Miluza.

W ostatnich latach Francja została zmuszona do uważnego przyjrzenia się swoim podstawowym wartościom republikańskim, postrzeganym przez wielu jako zagrożenie ze strony radykalnego islamu w następstwie serii ataków terrorystycznych wymierzonych w świeckie wolności, takie jak wolność słowa. Piątkowe przemówienie ma miejsce, gdy w Paryżu toczy się proces w związku ze śmiertelnymi atakami na satyryczną gazetę Charlie Hebdo i koszerny supermarket w styczniu 2015 r. dokonanych przez urodzonych we Francji islamskich ekstremistów. W zeszłym tygodniu pewien mężczyzna z Pakistanu dźgnął nożem dwie osoby w pobliżu dawnych biur Charlie Hebdo w złości z powodu publikacji karykatur Proroka Mahometa. W styczniu natomiast wznowiono debatę na temat wolności słowa, kiedy nastolatkowi grożono śmiercią za obrazę islamu na Instagramie.

Oprac. Mateusz Krawczyk

 

Źródło: RANCE 24, AFP

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama