Lukashenko

Łukaszenko zamierza zawiesić umowę o readmisji z UE

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Aleksander Łukaszenko skierował do białoruskiego parlamentu projekt ustawy o wstrzymaniu umowy o readmisji z UE. Wspólnota skrytykowała wykorzystywanie migrantów w celach politycznych.

Umowa o readmisji Białorusi z UE określa mechanizm przekazywania, przyjmowania i powrotu osób, które złamały przepisy, dotyczące wjazdu, pobytu i mieszkania. Środowy wniosek o jej wstrzymanie, jest odpowiedzią Białorusi na „nieprzyjemne działania UE”.

– W najbliższym czasie stosowne zobowiązania naszego kraju zostaną zamrożone – informowała służba prasowa prezydenta Łukaszenki.

Już w czerwcu władze Mińska zapowiedziały wstrzymanie działań związanych z umową o readmisji, która weszła w życie w lipcu 2020 r. Wtedy też Łukaszenko ogłosił zawieszenie udziału Białorusi w programie Partnerstwa Wschodniego.

Kroki w sprawie zawieszenia umowy zostały podjęte dzień po tym, jak UE udzieliła démarche władzom Białorusi, w którym zaprotestowała przeciwko wzmożonym działaniom na granicy UE-Białoruś. Według Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych Wspólnota obserwuje 50-krotny wzrost przekraczania granicy z Białorusi. W wystąpieniu UE zaapelowała do kraju sąsiadującego o wywiązanie się z jej zobowiązań w zakresie zwalczania nielegalnej migracji i handlu ludźmi.

– Nieregularna migracja nie może być kartą przetargową. Od czasu konkluzji Rady z października 2020 r. władze na Białorusi są w pełni świadome stopniowego podejścia UE do stosowania sankcji oraz tego, co należy zrobić, aby UE zniosła sankcje i znormalizowała stosunki – oświadcza dokument.

W poprzednim tygodniu UE poinformowała, że pracuje nad piątym pakietem sankcji gospodarczych i osobistych dla Białorusi.

Oprac. KR
Źródło: PAP, BIELSAT
foto: The Presidential Press and Information Office / Wikimedia

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać