flood-989081_1920

Liczba ofiar powodzi w Niemczech wzrasta do 165 osób

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Od ubiegłego tygodnia Niemcy mierzą się z powodziami wywołanymi falą burz i deszczów. Kraj odnotował już 165 ofiar śmiertelnych żywiołu. Powodzie dotykają również Polskę, szczególnie regiony południowe.

Powódź spowodowała największą klęskę żywiołową w Niemczech od prawie sześciu dekad. Niemieckie służby ratunkowe wciąż działają, aby odnaleźć zaginionych oraz usuwać gruz i przywrócić gaz i elektryczność oraz połączenia telefoniczne. Z opisów świadków wynika, że drogi zamieniły się w rzeki, niektóre pojazdy zostały zmiecione, a połacie ziemi zasypane gęstym błotem. Ofiary powodzi często znajdywane były w zalanych piwnicach.

Powodzie, które zaczęły się w Europie w środę dotknęły szczególnie niemieckie kraje związkowe Nadrenię-Palatynat i Nadrenię Północna-Westfalia.

– Niemiecki rząd przygotuje ponad 300 milionów euro natychmiastowej pomocy i miliardy euro na naprawę zawalonych domów, ulic i mostów – powiedział minister finansów Olaf Scholz w rozmowie z tygodnikiem Bild am Sonntag.

W ostatnich dniach obfite opady deszczu nawiedziły także Belgię, Szwajcarię, Luksemburg, Holandię i Austrię. W Belgii zginęło co najmniej 31 osób. Eksperci twierdzą, że ponieważ cieplejsza atmosfera zawiera więcej wody, zmiana klimatu zwiększa ryzyko i intensywność powodzi spowodowanych ekstremalnymi opadami deszczu.

Powodzie w Polsce

Nasilone opady od prawie tygodnia zagrażają również Polsce. Szczególnie zagrożone są regiony południowe. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenia burz drugiego stopnia dla województw: świętokrzyskiego, lubelskiego i śląskiego oraz pierwszego stopnia dla: świętokrzyskiego, śląskiego i mazowieckiego. W weekend strażacy interweniowali blisko 2 tys. razy w związku z podtopieniami. Dodatkowo ewakuowano 12 obozów harcerskich – ogółem 473 osoby.

foto: grafika / PAP

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać