fpTHekJ

Lekarze bez Granic zamykają szpital na Haiti

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Organizacja Lekarze bez Granic była zmuszona do zamknięcia szpitala w Haiti z powodu oblężenia regionu przez gangi. Swoją decyzję ogłosiła w poniedziałek. Haiti i Kuba wciąż zmagają się z chaosem politycznym.

Zamknięty szpital znajdował się w zubożałej dzielnicy Martissant w stolicy Haiti i oferował opiekę medyczną ponad 300 tys. mieszkańcom Ameryk. Ataki i oblężenie regionu przez ugrupowania zbrojne, zmusiło organizację do ewakuacji i zamknięcia szpitala.

– Nie mogąc zagwarantować bezpieczeństwa swoim pracownikom i pacjentom oraz chcąc zwrócić uwagę na nieznośną sytuację w Martissant, MSF [Lekarze bez Granic] jest zmuszone zamknąć swoje drzwi po 15 latach obecności na tym obszarze – oświadczyła organizacja.

Pod koniec czerwca Szpital MSF został ostrzelany, jednak nikt nie został ranny. Prawdopodobnie organizacja charytatywna nie była celem. Organizacja poinformowała, że trwają dyskusje w sprawie przeniesienia szpitala do innej części stolicy.

Incydent powodowany jest chaosem politycznym i związanym z bezpieczeństwem w Haiti. W regionie coraz częściej dochodzi do porwań dla okupu przez uzbrojone gangi. Ponadto kryzys w najuboższym państwie Ameryki potęguje wzrost liczby zakażeń Covid-19. Haiti mierzy się również z kryzysem głodu, który nasiliła pandemia.

Źródło: AFP
foto: MSF International / Twitter

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama