FILE PHOTO: Chinese President Xi Jinping shakes hands with U.S. Vice President Joe Biden (L) inside the Great Hall of the People in Beijing December 4, 2013. REUTERS/Lintao Zhang/Pool//File Photo

Kwestia Tajwanu zdominowała szczyt USA-Chiny

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Podczas wirtualnego spotkania liderów USA i Chin, które miało na celu ustalenie warunków przyszłej współpracy, Joe Biden i Xi Jinping skonfrontowali spostrzeżenia dotyczące Tajwanu.
Reklama

Poniedziałkowe, wirtualne spotkanie (według czasu waszyngtońskiego) między Joe Bidenem i Xi Jinpingiem trwało 3,5 godziny, a – jak przekazał urzędnik cytowany przez AFP – rozmowa była prosta i pełna szacunku.

Jak poinformowali urzędnicy spór dotyczący Tajwanu zdominował rozmowy liderów. Według mediów państwowych Chin podczas szczytu Xi ostrzegł Bidena, że zachęcanie Tajwanu do niepodległości będzie „igraniem z ogniem”. Zdaniem Chin niektóre podmioty w USA chcą wykorzystać Tajwan, aby móc kontrolować Chiny.

– W sprawie Tajwanu prezydent Biden podkreślił, że Stany Zjednoczone […] zdecydowanie sprzeciwiają się jednostronnym wysiłkom na rzecz zmiany status quo czy podważenia pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej – czytamy w oświadczeniu Białego Domu po szczycie.

Jak przekazał jeden z urzędników amerykańskich cytowanych przez AFP, prezydent Biden poruszył również kwestię łamania praw człowieka i masowych represji wobec Ujgurów w północno-zachodnim regionie Xinjiangu.

Jak przekazał Biały Dom, oba państwa mają obowiązek upewnić się, że ich konkurencja nie zamieni się w konflikt, do czego potrzebne jest ustalenie „zdroworozsądkowych barier ochronnych”. Według Bidena ich celem powinna być „prosta, bezpośrednia konkurencja”.

– Wspólnie stawiamy czoła wielu wyzwaniom. Jako dwie największe gospodarki świata i stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ, Chiny i Stany Zjednoczone muszą wzmocnić komunikację i współpracę – zadeklarował Xi.

Źródło: AFP

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać