Kryzys to szansa poważnej reformy państwa

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Musimy znaleźć czas, aby przemyśleć, jaka ma być Polska po pandemii. Jakie błędy popełniliśmy, jakie mają być relacje między sektorem prywatnym i publicznym. To rola intelektualistów, strategów, ekspertów, także polityków.
„Najgorsze, gdybyśmy obecny kryzys uznali za epizod, o którym trzeba szybko zapomnieć” – przekonuje Marek Cichocki na łamach Teologii Politycznej. „Już nikt chyba nie będzie nas przekonywać o tym, że służba zdrowia stanowi podrzędną sferę funkcjonowania państwa i społeczeństwa, której problemy możemy rozwiązać przez prywatyzację i decentralizację zarządzania. Albo że państwo nie potrzebuje własnych rezerw i nie musi chronić sektorów strategicznych, bo przecież wszystko jest dostępne na otwartych światowych rynkach i problem leży wyłącznie w cenie oraz środkach transportu”.
Marek Cichocki przekonuje, że zmiana relacji między sektorem prywatnym i publicznym pociąga za sobą przebudowę całego obecnego porządku solidarności społecznej, która wyraża się w konkretny sposób chociażby przez system podatkowy. „Obecny kryzys jest więc dla nas szansą na podjęcie poważnej reformy naszego państwa” – twierdzi filozof i politolog.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać