Abiy_Ahmed_parade_2019

Konflikt w Etiopii: premier Abiy Ahmed obiecuje przewodzić z linii frontu

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Premier Etiopii powiedział, że sam uda się na linię frontu, by stawić czoła rebeliantom, którzy zbliżają się do stolicy kraju. Abiy Ahmed, zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla w 2019 roku, zasugerował, że stawką walki jest samo istnienie Etiopii.
Reklama

Trwający rok konflikt z rebeliantami z regionu Tigray doprowadził do kryzysu humanitarnego. Setki tysięcy ludzi zmaga się z  głodem na północy kraju. Tysiące ludzi zostało zabitych, a miliony zmuszone do opuszczenia swoich domów. „Od jutra zmobilizuję się na front, aby poprowadzić siły obronne” – powiedział Abiy w poście, który udostępnił w mediach społecznościowych w poniedziałek wieczorem. „Ci, którzy chcą należeć do etiopskich dzieci, które zostaną okrzyknięte przez historię, powstaną dzisiaj dla swojego kraju. Spotkajmy się na froncie – dodał.

Premier ma w wojsku stopień podpułkownika i walczył w wojnie granicznej między Etiopią a Erytreą w latach 1998-2000. Zdobył nagrodę Nobla w 2019 roku po tym, jak ostatecznie zakończył prawie dwie dekady napięć, które trwały po wojnie, podpisując porozumienie z Erytreą.

Siły Tigray Peoples Liberation Front (TPLF) oświadczyły, że posuwają się na co najmniej czterech frontach, w kierunku Addis Abeby. Rząd etiopski temu zaprzeczył. Ton przemówienia premiera niósł zarówno atmosferę nieposłuszeństwa, jak i desperacji, donosi korespondent BBC w Afryce Andrew Harding. TPLF odrzuciła oświadczenie szefa rządu.

Unia Afrykańska przewodzi wysiłkom zmierzającym do wynegocjowania zakończenia walk, ale żadna ze stron nie zobowiązała się do rozmów. Na początku tego miesiąca sekretarz stanu USA Anthony Blinken ostrzegł, że konflikt totalny będzie „katastrofalny dla mieszkańców Etiopii, a także dla innych w regionie”.

Oprac. MKr

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać