sunset-g41b0d46ce_1920

Katastrofa ekologiczna na Odrze. Nowe wyniki badań

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego powiedział PAP, że badania próbek pochodzących od martwych ryb z Odry nie wskazują obecnie na niebezpieczne przekroczenia związków chemicznych, które mogłyby być przyczyną masowych zgonów ryb.
Reklama

– Podczas badania kolejnych próbek nie stwierdzono przekroczeń zawartości metali ciężkich, pestycydów i innych toksyn. Mogą one występować w badanych próbkach, ale w bezpiecznych stężeniach, typowych dla środowiska naturalnego, co potwierdza PIWET-PIB w Puławach, co z kolei nie stanowi zagrożenia dla konsumentów i nie powoduje śmierci ryb – informuje prof. Krzysztof Niemczuk.

Prof. Niemczuk poinformował też, że do poniedziałku Instytut przebadał już ok. 70 próbek martwych ryb z Odry. Jednak wciąż tyle samo pozostaje do zbadania. Według alternatywnych teorii na przyczynę wymierania ryb w Odrze, naukowcy z Instytutu Leibniza w Niemczech i eksperci z Brockmann Consult wskazują na wysokie stężenie chlorofilu w połowie sierpnia zaobserwowane na podstawie zdjęć satelitarnych Europy. W ramach analizy zbadano trzy okresy pokazujące trzy profile stężeń chlorofilu w Odrze pod koniec lipca (24-25.07), a także na początku (4-6.08) i w połowie (16-18.08) sierpnia.

Naukowcy z Instytutu Ekologii Słodkowodnej i Rybactwa Śródlądowego podejrzewają, że za tony martwych ryb w Odrze mogły odpowiadać tzw. złote algi, dla których niski poziom wody i wysoka temperatura stwarzały idealne warunki do rozwoju.

– Ten gatunek glonów występuje z reguły tylko w wodach słonawych i jest uzależniony od wysokiego zasolenia, które nie występuje naturalnie w zagrożonym odcinku Odry. Od dwóch tygodni na oficjalnej stacji pomiarowej Urzędu Ochrony Środowiska we Frankfurcie nad Odrą mierzone są nienaturalnie wysokie ładunki soli, które musiały pochodzić z górnego biegu rzeki. W wyniku masowego rozwoju tych alg zmierzono również znacznie podwyższone poziomy tlenu, pH i chlorofilu. W górnym biegu Odry i jej dopływów znajdują się liczne zapory, które umożliwiają bardzo niewielką wymianę wody, zwłaszcza przy obecnych niskich stanach wody. Gdyby okazało się, że z powodu zrzutów przemysłowych w tych zbiornikach przez długi czas pozostawała silnie zasolona, ciepła i bogata w składniki odżywcze woda, byłoby to równoznaczne z bioreaktorem do hodowli glonów w wodzie słonawej – wyjaśnił naukowiec IGB dr Jan Köhler, który bada glony. – czytamy w analizie na stronie Instytutu Leibniza.

Obecnie zakaz wstępu do Odry wprowadzono w województwach dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim. Sprawą zanieczyszczenia wody w Odrze zajmuje się Prokuratura Regionalna we Wrocławiu na polecenie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Oprac. MKr

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama