Reklama
Reklama
The

Joe Biden zostanie zainaugurowany jako 46. prezydent USA

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Joe Biden zostanie zainaugurowany jako 46. prezydent Stanów Zjednoczonych w środę. Ceremonia inauguracji rozpocznie się o godz. 10:30 (16:30 CET).

Zwykle w ceremonii uczestniczą setki tysięcy ludzi, ale tym razem na placu zlokalizowana będzie jedynie niewielka publiczność. Środki bezpieczeństwa zostały również wzmocnione po tym, jak tłum popierający ustępującego prezydenta Trumpa zaatakował Kapitol na początku tego miesiąca. Ponad 25 000 żołnierzy Gwardii Narodowej stacjonuje w Waszyngtonie, aby zabezpieczyć inaugurację.

Ustępujący prezydent Donald Trump, zrywając z tradycją, nie weźmie udziału w zaprzysiężeniu Bidena i późniejszym spotkaniu wszystkich żyjących prezydentów. Obecny będzie wiceprezydent Mike Pence. Trump opuści Biały Dom wcześniej i planuje zorganizować małą ceremonię w pobliskiej bazie wojskowej przed udaniem się na Florydę, gdzie ma zamieszkać w swoim kurorcie Mar-a-Lago.

Ceremonię inauguracji rozpocznie jezuita Leo O’Donovan, a hymn narodowy zaśpiewa gwiazda popu Lady Gaga. W inauguracji wezmą udział inne gwiazdy, w tym piosenkarka Jennifer Lopez. Biden wygłosi tradycyjne przemówienie.

Prezydent-elekt USA Joe Biden planuje w środę rozpocząć swoją kadencję od wydania rozporządzeń wykonawczych dotyczących przywrócenia Stanów Zjednoczonych do porozumienia klimatycznego z Paryża i Światowej Organizacji Zdrowia, zapowiedzieli jego współpracownicy. Biden podpisze 17 rozkazów i działań zaledwie kilka godzin po tym, jak zostanie zaprzysiężony jako przywódca USA, aby zerwać z polityką odchodzącego prezydenta Donalda Trumpa i wyznaczyć nowe ścieżki w zakresie imigracji, środowiska, walki z Covid-19 i gospodarki. W pierwszych posunięciach zniesie on wprowadzony przez Trumpa zakaz wpuszczania na teren USA mieszkańców niektórych krajów arabskich i wstrzyma budowę muru na granicy USA z Meksykiem. Planuje również skierować do Kongresu projekt ustawy o reorganizacji polityki imigracyjnej i zapewnieniu milionom nielegalnych migrantów mieszkających w kraju drogę do obywatelstwa, czego odmówiła im administracja Trumpa.

Tymczasem ustępująca administracja USA ustaliła, że ​​Chiny dopuściły się „ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości”, represjonując ujgurskich muzułmanów w regionie Sinciang, powiedział we wtorek sekretarz stanu USA Mike Pompeo, tuż przed objęciem urzędu przez prezydenta elekta Joe Bidena. Pompeo powiedział, że wykonał krok, który z pewnością jeszcze bardziej nadweręży już zerwane więzi między największymi gospodarkami świata, „po dokładnym zbadaniu dostępnych faktów”, oskarżając Komunistyczną Partię Chin o zbrodnie przeciwko ludzkości.

Oprac. MKr
Źródło: DPA FRANCE 24
Reklama

Warto przeczytać

Reklama