Reklama
Reklama
Flames and smoke rise during Israeli air strikes amid a flare-up of Israel-Palestinian violence, in the southern Gaza Strip May 11, 2021.            REFILE - QUALITY REPEAT,Image: 610215967, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: IBRAHEEM ABU MUSTAFA / Reuters / Forum

Izrael atakuję Strefę Gazy, torując drogę dla potencjalnej inwazji naziemnej

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W piątkowy poranek izraelska artyleria zaatakowała północną Strefę Gazy, próbując zniszczyć rozległą sieć bojowych tuneli, przybliżając linię frontu do obszarów cywilnych i torując drogę do potencjalnej inwazji naziemnej. To dalsza część trwającego tam konfliktu.
Reklama

Podczas 40-minutowej piątkowej akcji, Izrael zgromadził swoje wojska wzdłuż granicy i wezwał 9000 rezerwistów po dniach walk z grupą bojowników Hamas, kontrolujących Gazę. Armia izraelska wysłała 160 samolotów, aby zniszczyć system tuneli Metro, obsługiwanych przez palestyńską partię Hamas, kontrolującą region. Sieć ta działała jako „miasto pod miastem” i była niezbędna do przemieszczania się towarów i ludzi w Strefie Gazy. Izrael utrzymuje ścisłe ograniczenia w regionie, dopóki jest on rządzony przez Hamas – grupę, klasyfikowaną przez Izrael jako terrorystyczną. Rzecznik armii Jonathan Conricus powiedział, że w misji uczestniczyło około 40 czołgów.

Wojsko Izraela atakuje palestyńską organizację nie tylko naziemnie, ale i podziemnie. Wiele operacji, z powodu siły ognia, przeniosło się w drugi obieg. Społeczna przemoc w Izraelu, podczas której doszło do ścierania się ze sobą arabskich oraz żydowskich tłumów, wybuchła tej nocy już po raz czwarty z rzędu.

„Zeszłej nocy znowu widzieliśmy serię starć – jest tam ogromna obecność policji, ale to nie ma znaczenia –  ludzie i tak przyjeżdżali autobusami, aby wziąć udział w zamieszkach. Odesłano ich, ale mimo wszystko w mieście Lod spalono synagogę. Ludzie, którzy skręcili w złą stronę, znajdowali swoje samochody pod ostrzałem. W izraelskich miastach ludzie strzelają do siebie żywym ogniem, a burmistrz Lod powiedział wczoraj, iż myślał, że Izrael jest na skraju wojny domowej. Nic tej nocy nie dało powodów do zmiany tego zdania.” – mówi Irris Makler jerozolimski korespondent francuskiej stacji FRANCE 24.

Nad Strefą Gazy masy czerwonych płomieni oświetlały nocne niebo, wyznaczając drogę rodzinom, uciekającym ze swoich domów. Nie pomogło to jednak uratować Rafat Tanani, jego ciężarnej żony i czwórki dzieci, kiedy izraelski samolot bojowy zrównał ich dom z ziemią w północnej Strefie Gazy.

Premier Benjamin Netanjahu obiecał kontynuować operację, mówiąc w oświadczeniu wideo, że Izrael „wyciągnie bardzo wysoką cenę od Hamasu”. W Waszyngtonie prezydent Joe Biden powiedział, że rozmawiał z Netanjahu o uspokojeniu walk, ale jednocześnie poparł izraelskiego przywódcę, mówiąc, że „nie było znaczącej przesadnej reakcji”. Powiedział także, że teraz celem jest „dotarcie do punktu, w którym nastąpi znaczna redukcja ataków, szczególnie ataków rakietowych”. Nazwał ten wysiłek „pracą w toku”.

Izrael znalazł się pod ostrą międzynarodową krytyką z powodu ofiar cywilnych podczas trzech poprzednich wojen w Gazie, gęsto zaludnionym obszarze zamieszkałym przez ponad 2 miliony Palestyńczyków. Mówi się, że Hamas jest odpowiedzialny za stwarzanie zagrożenia dla ludności cywilnej poprzez umieszczanie infrastruktury wojskowej na obszarach cywilnych i wystrzeliwanie z nich rakiet.

Obecny wybuch przemocy rozpoczął się miesiąc temu w Jerozolimie. Centralnym punktem starć był meczet Al-Aksa w Jerozolimie, zbudowany na wzgórzu, który jest czczony przez Żydów i muzułmanów. Izrael uważa całą Jerozolimę za swoją stolicę, podczas gdy Palestyńczycy chcą, aby wschodnia Jerozolima, obejmująca miejsca święte dla Żydów, chrześcijan i muzułmanów, była stolicą ich przyszłego państwa. Walki rzuciły cień na muzułmańskie święto Id al-Fitr, zwykle naznaczone rodzinnymi spotkaniami i świątecznymi posiłkami. Zamiast tego ulice Gazy były w większości puste.

Palestyńscy bojownicy od poniedziałku wystrzelili już około 1800 rakiet, a izraelskie wojsko przeprowadziło w tym czasie ponad 600 nalotów, przewracając co najmniej trzy bloki mieszkalne. Łącznie zginęło co najmniej 119 Palestyńczyków, w tym 31 dzieci i 19 kobiet, a 830 zostało rannych.

Oprac. Natalia PACHO
Źródło: DPA FRANCE 24
foto: IBRAHEEM ABU MUSTAFA / Reuters / Forum

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać