FVYh0k_WYAEreZr

Francja, Niemcy, Włochy i Rumunia poparły w Kijowie kandydaturę Ukrainy do UE. Komisja Europejska wydała pozytywną opinię

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W czwartek prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Olaf Scholz, premier Włoch Mario Draghi i prezydent Rumunii Klaus Iohannis złożyli wizytę na Ukrainie. Liderzy zadeklarowali poparcie dla natychmiastowego przyznania Ukrainie statusu kandydata do UE. W piątek pozytywną opinię w sprawie przyznania Ukrainie i Mołdawii statusu państw kandydujących do Unii Europejskiej przyznała Komisja Europejska.

W czasie wizyty przywódcy m.in. odwiedzili Irpień oraz spotkali się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. – Przyjechaliśmy do Kijowa z wyraźną informacją, że Ukraina należy do rodziny europejskiej – powidział kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Podczas konferencji prasowej prezydent Zełenski powiedział, że Ukraińcy zasłużyli na prawo statusu państwa kandydującego do UE, a – jak twierdził – integrację europejską Ukrainy popiera większość mieszkańców kontynentu.

Podczas konferencji liderzy wyrazili wsparcie dla kandydatury Ukrainy dla członkoswa w UE. – Ta wojna zmieni bieg historii europejskiej. Powinniśmy wesprzeć decyzje, które zostały podjęte na szczycie w Wersalu, żeby wysłać ważny sygnał. Jutro Komisja Europejska zwróci się w wnioskiem, a w następnym tygodniu Rada Europejska podejmie decyzję co do perspektywy europejskiej. Nasza czwórka wspiera nadanie statusu kraju kandydującego do UE Ukrainie – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron.

W czwartek do wizyty liderów na Ukrainie odniósł się były prezydent Rosji, obecny wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew. – Europejscy miłośnicy żab, pasztetowej i spaghetti uwielbiają odwiedzać Kijów. Z zerowym pożytkiem. Obiecują Ukrainie członkostwo w UE i stare haubice, opiją się wódką i pojadą do domu pociągiem, jak 100 lat temu. Wszystko jest w porządku. Ale to nie przybliży Ukrainy do pokoju. Zegar tyka – przekazał Miedwiediew.

Dzień później, w piątek Komisja Europejska wydała pozytywną opinię dla członkostwa Ukrainy, a także Mołdawii, w UE. Rekomendacja jest pierwszym krokiem na drodze do członkostwa we Wspólnocie. Ostatecznie o przyznaniu statusu kandydata decyduje Rada Europejska. Jak przekazał prezydent Ukrainy, taka decyzja może zapaść w przyszłym tygodniu.

Zachodnie media o wizycie przywódców w Kijowie

Według zachodnich mediów wizyta przywódców Francji, Niemiec, Włoch i Rumunii na Ukrainie była sygnałem dla Putina. – Po długim okresie powściągliwości Scholz, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Włoch Mario Draghi udali się do Kijowa z podniesioną przyłbicą. Tak więc ta podróż była również sygnałem dla Putina: „nie boimy się ciebie i odwiedzamy naszych przyjaciół na Ukrainie nawet w czasie wojny” – napisał portal RND.

Z kolei dziennik La Stampa zwrócił uwagę na głęboką symboliczną wymowę tego, że Draghi, Macron i Scholz po przyjeździe do Kijowa w czwartek rano, jeszcze przed spotkaniem z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, najpierw udali się do zniszczonego Irpienia, miejsca zaciekłych walk i dokonanej przez Rosjan masakry ludności cywilnej, odbitego następnie przez wojska ukraińskie. – To była wizyta historyczna i oczekiwana od dłuższego czasu – podkreślono w publikacji La Stampa.

Włoska agencja Ansa zauważyła, że wizyta miała też na celu zwrócenie uwagi na próby rozwiązania kryzysu żywnościowego w konsekwencji blokady eksportu ukraińskiego zboża.

foto: Bundesregierung / Jesco Denzel

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać