sweden-g0894daf83_1920

Finlandia oraz Szwecja złożyły oficjalne wnioski o przyjęcie do NATO

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Szwecja i Finlandia złożyły w Brukseli wnioski o przyjęcie do NATO. Ambasadorowie tych krajów przy Sojuszu Północnoatlantyckim spotkali się z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

W środę zaplanowano spotkanie Rady Północnoatlantyckiej na poziomie ambasadorów wszystkich krajów członkowskich, którzy mają dać zielone światło dla procesu akcesyjnego. Przewiduje się, że potrwa on tylko kilka tygodni. Po jego zakończeniu protokoły akcesyjne muszą być podpisane przez wszystkich sojuszników a później rozpocznie się procedura ratyfikacyjna dokumentów w państwach członkowskich. Na każdym z etapów przewidziano przyspieszone procedury i jest oczekiwanie że zostaną one sfinalizowane do końca roku.

To dobry dzień w krytycznym momencie dla naszego bezpieczeństwa – tak sekretarz generalny NATO skomentował wnioski Szwecji i Finlandii o przyjęcie do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jens Stoltenberg odebrał dokumenty z rąk ambasadorów obu krajów przy NATO.

„Decyzje, które podjęliście są historycznym krokiem. Jesteście naszymi najbliższymi partnerami. Wasze członkostwo w Sojusz zwiększy nasze wspólne bezpieczeństwo. Wszyscy sojusznicy zgadzają się co do tego, że rozszerzenie NATO jest ważne. I wszyscy jesteśmy zgodni, że to historyczny moment, który musimy wykorzystać” – powiedział szef Sojuszu.

Jens Stoltenberg dodał, że sprawy związane z bezpieczeństwem wszystkich krajów członkowskich zostaną wzięte pod uwagę. Podkreślił, że sojusznicy są zdeterminowani, by uzgodnić szybko wspólne stanowisko. Jens Stoltenberg zapewnił też o gwarancjach bezpieczeństwa dla Szwecji i Finlandii podczas finalizowania procedur związanych z ich wejściem do Sojuszu. Przypomniał, że siły NATO są obecne w rejonie Morza Bałtyckiego, pozostają czujne i gotowe do reakcji jeśli będzie trzeba.

Oprac. WO

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać