Zrzut ekranu 2020-05-29 o 15.31.30

„Czas na obowiązkowy weganizm, mniejsze mieszkania i zakaz latania” – opinia

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Jeśli propozycja zniesienia prywatnej własności samochodów wydaje się na razie zbyt radykalna, to może przynajmniej zakażemy jeżdżenia samochodem, w których nie ma przynajmniej dwóch osób – pisze Jaś Kapela w Krytyce Politycznej.

„Jak musimy zmienić swój styl życia, aby nie spalić jedynej planety, jaką mamy? Błyskawicznie i drastycznie” – apeluje Jaś Kapela na łamach lewicowej „Krytyki Politycznej”.

Dieta, mieszkanie i mobilność odpowiadają za blisko trzy czwarte naszych osobistych, przez nas ludzi generowanych, emisji.

„Przejście na dietę wegańską może zmniejszyć nasze osobiste emisje o ponad tonę CO2 rocznie, a jeśli dodamy do tego redukcję ilości spożywanych słodkości i alkoholu plus kupowanie lokalnych produktów, to możemy dzięki temu osiągnąć 1,5 tony emitowanych gazów mniej (…). Musimy też zmienić sposób, w jaki mieszkamy. Kluczowe jest ogrzewanie domów za pomocą odnawialnych źródeł energii” – pisze autor.

Jedną z ciekawszych propozycji jest zmniejszenie swojej przestrzeni życiowej. „W Japonii i Chinach na osobę przypada blisko 40 metrów kwadratowych mieszkania. W Polsce jest to niecałe 30 metrów, więc prawdę mówiąc, już przebiliśmy rekomendacje, aby zmniejszyć swoją przestrzeń mieszkalną o 10 procent. Ale to przecież dopiero początek wymaganych zmian”.
„Docelowo może nawet znieść własność prywatną powyżej 15 metrów kwadratowych mieszkania na osobę”.
Do tego dochodzi oczywiście zachowanie najbardziej niszczące środowisko: podróże lotnicze. „Jak się właśnie przekonujemy, większość podróży biznesowych może swobodnie zostać zastąpiona przez spotkania w przestrzeni internetu. Zważywszy, że nasze prywatne emisje powinniśmy zredukować o 60–70 procent już do roku 2030, należałoby zasadniczo ograniczyć również ruch turystyczny. Naprawdę nie widzę powodów, żeby turystykę uprawiać za pomocą innych środków transportu niż pociąg i rower” – przekonuje autor.
Nadchodzi czas karania, czas mandatów dla tych, którzy nie rozumieją. Presja administracyjna.
Problemem jest jak doprowadzić do zmiany nawyków ludzi. Tu autor lewicowego portalu ma bardzo ciekawą, choć nienową propozycję: „Najwyraźniej zagłada ludzkiej cywilizacji to zbyt słaba motywacja dla większości z nas, więc czas na odpowiednie mandaty. Sanepid już wie, jak to robić, teraz czas na kary administracyjne nakładane przez Ministerstwo Klimatu” – całkiem poważnie proponuje Jaś Kapela.

WARTO PRZECZYTAĆ: Jaś Kapela: „Już czas na obowiązkowy weganizm, mniejsze mieszkania i zakaz latania”

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać