Nasa

Chiny przygotowują się do swojej pierwszej misji na Marsa

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Chiny przygotowują się do wystrzelenia rakiety niosącej łazik na Marsa. Jest to jedna z trzech nadchodzących misji na Czerwoną Planetę. Jedna organizowana jest przez USA, natomiast druga przez Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Reklama

Rakieta Long March-5 jest najcięższą konstrukcją nośną w Chinach i została użyta eksperymentalnie trzy razy. Nigdy dotąd nie transportowała ładunku. Nazwana Tianwen-1, pierwsza chińska misja na Marsa ma na celu transport łazika w celu zebrania danych naukowych z powierzchni Czerwonej Planety. Rakieta zostanie wystrzelona z Wenchang Space Launch Center w prowincji Hainan na południu wyspy pod koniec lipca lub na początku sierpnia, według doniesień państwowych mediów, które cytują Chińską Narodową Administrację Kosmiczną. Według Associated Press misja ta jest jedną z najbardziej ambitnych w chińskim programie kosmicznym. Od czasu pierwszej misji załogowej z 2003 roku, Chiny wysyłały astronautów na własną, eksperymentalną stację kosmiczną oraz przetransportowała sondę na mniej zbadaną stronę Księżyca.

Tegoroczne trio misji USA, Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich mają na celu poszukiwanie śladów życia na powierzchni Marsa. Ramy czasowe dla takich misji są zniechęcające, a zaangażowane kraje starają się jak najlepiej wykorzystać jednomiesięczne okno, w którym Mars i Ziemia są w idealnej linii po tej samej stronie Słońca, minimalizując czas podróży i zużycie paliwa. Ziemia i Mars pozostają wobec siebie w idealnym tylko raz na 26 miesięcy.

Przygotowania do misji Chin były kontynuowane mimo wybuchu pandemii COVID-19, która skłoniła Europę i Rosję do rezygnacji z planów wysłania tego lata łazika poszukującego życia na Marsa.

Każdy z trzech statków pokona ponad 480 milionów kilometrów, zanim dotrze do Marsa w lutym przyszłego roku. W trakcie tego procesu rakiety opuszczą orbitę Ziemi i zsynchronizują się z bardziej odległą orbitą Marsa.

Stany Zjednoczone wysyłają sześciokołowy łazik wielkości samochodu o nazwie Perseverance, aby zebrać próbki skał, które mają być zwrócone na Ziemię w celu analizy za około dziesięć lat. Datę startu wyznaczono na okres od 30 lipca do 15 sierpnia. Statek kosmiczny ZEA, nazwany Amal lub „Hope” po arabsku, jest orbiterem zbudowanym we współpracy z University of Colorado Boulder i ma wystartować z Japonii w poniedziałek. Będzie to pierwsza misja międzyplanetarna organizowana przez kraj arabski.

Naukowcy chcą wiedzieć, jak wyglądał Mars miliardy lat temu, kiedy miał źródła wody, które mogły wspierać pewne formy życia, zanim przekształcił się w świat, jakim jest dzisiaj.

Jak dotąd Stany Zjednoczone były jedynym krajem, który z powodzeniem umieścił statek kosmiczny na Marsie, robiąc to już osiem razy. Działają tam dwa lądowniki NASA, InSight i Curiosity. Sześć innych statków kosmicznych bada planetę z orbity: trzy z USA, dwa z Europy i jeden z Indii. Ostatnia próba chińskiej misji na Marsa we współpracy z Rosją zakończyła się niepowodzeniem w 2011 roku. Bliskie powiązania wojskowe chińskiego programu kosmicznego i względna tajemnica w jego ramach ograniczyły możliwości współpracy z USA i innymi krajami.

Oprac. Mateusz Krawczyk
foto: NASA/JPL-Caltech

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama