forest-fire-3836834_1920

Biegły prokuratury: Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym został umyślnie zaprószony

Podziel się
Twitter
Email
Drukuj
Prokurator Łukasz Janyst, rzecznik prasowy białostockiej prokuratury poinformował PAP, że biegły powołany do śledztwa z zakresu pożarnictwa wydał opinie, według której pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym został umyślnie zaprószony w kilku miejscach. Policja szuka sprawcy bądź sprawców podpalenia.

Pożar w tzw. basenie środkowym Biebrzańskiego Parku Narodowego wybuchł w drugiej połowie kwietnia, a akcja gaśniczo-ratownicza zakończyła się 26 kwietnia. Był to dotąd największy rejestrowany pożar parku i objął powierzchnię 5,5 tys. ha jego terytorium. W akcji gaśniczej wzięło udział ok. 1.5 tys. strażaków zawodowych i ochotników wspieranych przez żołnierzy obrony terytorialnej, służby parkowe i leśne oraz ochotniczych mieszkańców. Od początku zakładano podpalenie Parku, jednak dotąd hipotezy prokuratury zakładały zarówno umyślny, jak i nieumyślny charakter zaprószenia ognia.

Przyjęta kwalifikacja czynu sprowadza zdarzenie do zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, powodującego zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym. Prokuratura oprócz zeznań świadków oczekuje także na informację dotyczące popożarowej inwentaryzacji przyrodniczej.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Warto przeczytać