Joe_Biden_Rally_at_Hiatt_Middle_School_-_49481118912

Biden rozpoczyna swoją pierwszą oficjalną podróż do Europy. W planach m.in. udział w szczycie NATO i spotkanie z prezydentem Rosji

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Joe Biden wyjeżdża z Waszyngtonu w środę na swoją pierwszą zagraniczną podróż, rozpoczynając serię spotkań. Amerykański prezydent weźmie udział w szczycie G7, NATO i spotkanie się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Joe Biden wyrusza z Białego Domu najpierw do Wielkiej Brytanii, gdzie weźmie udział w szczycie G7 w nadmorskim kurorcie w Kornwalii. Spotkanie przywódców siedmiu państw i przedstawicieli Unii Europejskiej potrwa od piątku do niedzieli. Stamtąd, lider USA odwiedzi królową Elżbietę II w zamku Windsor, poleci do Brukseli na szczyt NATO-UE, a swoją wizytę w Europie zakończy w Genewie, gdzie w najbliższą środę spotka się z Władimirem Putinem.

Biden organizuje swój maraton dyplomatyczny pod hasłem powrotu USA do globalnego przywództwa. Poza zapowiedziami zwiększenia darowizn szczepionek dla biedniejszych regionów i ożywienia gospodarek po pandemii, program Bidena podkreśla konieczność wzmocnienia Sojuszu Transatlantyckiego przeciwko Rosji i Chinom. „To jest kluczowe pytanie naszych czasów” – napisał Biden w The Washington Post przed swoją podróżą. „Czy demokratyczne sojusze i instytucje, które ukształtowały tak dużą część ostatniego stulecia, udowodnią swoją zdolność do walki z współczesnymi zagrożeniami i przeciwnikami? Wierzę, że odpowiedź brzmi tak. A w tym tygodniu w Europie mamy szansę to udowodnić”.

Administracja Bidena ogłosiła, że „Ameryka powraca”. Według sekretarza stanu Antony Blinkena alternatywą jest przejęcie władzy przez Chiny, a nawet „chaos”. Jednak niektórzy europejscy przywódcy podchodzą do amerykańskich zapowiedzi ze sceptycyzmem. W zeszłym miesiącu Waszyngton zablokował francuskie próby w ONZ domagania się zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem w Gazie. Napięcie w Ankarze wywołuje spotkanie Bidena na uboczu szczytu NATO z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. Biden niejednokrotnie podkreślał niepokojącą sytuację w zakresie praw człowieka w Turcji i uznał ludobójstwo Imperium Osmańskiego na Ormianach. Blinken oświadczył Kongresowi USA we wtorek, że Turcja często „nie zachowuje się tak, jak powinien sojusznik w ramach NATO”, ale Waszyngton ma „interes w próbie utrzymania Turcji na Zachodzie”. Również ważnym punktem nadchodzącego tygodnia jest spotkanie Biden-Putin. Jak podkreślił amerykański sekretarz stanu: „Oczekiwania dotyczące szczytu z Putinem są tak niskie, że zwykłe „ustabilizowanie” stosunków amerykańsko-rosyjskich byłoby uznane za sukces”. Jednak niektóre państwa europejskie, zwłaszcza Europy Środkowej, z niepokojem patrzą na konsekwencje ewentualnego „resetu” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać