A man shouts against President Gotabaya Rajapaksa as people block the main road in front of the President's secretariat during a protest organised by main opposition party Samagi Jana Balawegaya against the worsening economic crisis that has brought fuel shortages and spiralling food prices in Colombo, Sri Lanka, March 15, 2022.,Image: 670958951, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: DINUKA LIYANAWATTE / Reuters / Forum

Antyrządowe protesty na Sri Lance

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Prezydent Sri Lanki wezwał w środę obywateli do odrzucenia tego, co nazwał próbami podsycania dysharmonii na tle rasowym i religijnym, podczas gdy w wielu częściach kraju wybuchły starcia dotyczące sposobu, w jaki rząd radzi sobie z wyniszczającym kryzysem gospodarczym.
Reklama

W gwałtownych protestach ulicznych zmarło w tym tygodniu osiem osób. Rezygnacja starszego brata prezydenta Gotabayi Rajapaksy ze stanowiska premiera oraz wprowadzenie godziny policyjnej nie zdołały stłumić gniewu opinii publicznej. Rząd wydał żołnierzom rozkaz strzelania do wszystkich, którzy niszczą własność publiczną lub zagrażają życiu innych obywateli.

Mieszkańcy Sri Lanki obwiniają dynastię Rajapaksa za krach gospodarczy, który sprawił, że w kraju pozostało jedynie około 50 milionów dolarów rezerw, co zahamowało większość importu i doprowadziło do ogromnych niedoborów paliwa, gazu kuchennego i innych artykułów pierwszej potrzeby. W poniedziałek protestujący podpalili dom przodków rodziny na południu kraju.

„Nadszedł czas, by wszyscy mieszkańcy Sri Lanki połączyli swoje siły, by wspólnie stawić czoła wyzwaniom gospodarczym, społecznym i politycznym” – napisał Rajapaksa na Twitterze.

„Wzywam wszystkich #Srilankankańczyków, aby odrzucili wywrotowe próby zepchnięcia nas w kierunku rasowej i religijnej dysharmonii. Promowanie umiaru, tolerancji i współistnienia jest niezwykle ważne”.

Nie jest jasne, co skłoniło prezydenta do wydania ostrzeżenia. Sri Lanka ma jednak długą i krwawą historię napięć na tle etnicznym. Prezydent oraz jego brat, Mahinda Rajapaksa, zajęli kluczowe stanowiska w rządzie, gdy w 2009 r. zakończyła się trwająca 26 lat wojna domowa, po tym jak siły bezpieczeństwa pokonały bojowników z mniejszościowej społeczności tamilskiej. Buddyści syngalescy stanowią większość w tym 22-milionowym kraju, w którym żyją również mniejszości muzułmańskie, hinduistyczne i chrześcijańskie.

Rzecznik policji poinformował, że we wtorek w nocy doszło do dwóch strzelanin, w tym jednej w południowym mieście Rathgama, w której ranne zostały cztery osoby. „Sytuacja jest obecnie spokojna” – powiedział Nalin Thalduwa.

W Weerakettiya, na południu kraju, w którym mieszkają Rajapaksowie, policja i wojsko patrolują nieustannie ulice, a sklepy i firmy zostały zamknięte z powodu godziny policyjnej. W poniedziałek lokalne media opublikowały nagrania wideo, na których widać, jak podpalony został dom przodków rodziny, a także liczne ataki na domy i biura wyborcze ustawodawców.

Oprac. Wiktor Olendzki
foto: DINUKA LIYANAWATTE / Reuters / Forum

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać