financial-crisis-g431728e53_1920

Aktywność gospodarcza w strefie euro spada

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Lipcowe odczyty wskaźników aktywności gospodarczej w strefie euro znalazły się poniżej granicy 50 punktów, sygnalizując rozpoczęcie recesji w największych gospodarkach strefy.
Reklama

W lutym Composite Purchasing Managers’ Index (PMI) wskazywał na gwałtowne przyspieszenie aktywności gospodarczej w strefie euro. W marcu wskaźniki spadły. Sygnalizowano wtedy ryzyko pojawienia się recesji w II kwartale. W kwietniu hamować zaczął przemysł; spadek nie dotknął usług. Majowe i czerwcowe dane wskazywały na spowolnienie gospodarcze. W lipcu aktywność spadła poniżej prognoz. Spowolnienie dotyka zarówno w przemysłu jak i usług.

Według PMI w lipcu kondycja gospodarcza strefy euro spadła do  49,4 pkt. (w czerwcu wynosiła 52,0). Odczyty dla największych gospodarek strefy – Francji i Niemiec –  także znalazły się poniżej 50 pkt. Prognozy przewidywały spadek do 51,0. Odczyt poniżej 50 wskazuje na kurczenie się gospodarki.

– Wygląda na to, że gospodarka strefy euro skurczy się w trzecim kwartale. Aktywność biznesowa w lipcu spadła, a wskaźniki prognozujące wskazują na gorsze wyniki w nadchodzących miesiącach – powiedział Chris Williamson, główny ekonomista w S&P Global, firmie odpowiedzialnej za Indeks.

Wyłączając miesiące pandemii, lipcowy spadek jest pierwszym spadkiem (od czerwca 2013 r.), wskazującym na kurczenie się gospodarki strefy euro w tempie 0,1% kwartalnego. Ubiegłotygodniowy sondaż Reuters przewidywał, że gospodarka strefy euro wzrośnie w tym kwartale o 0,2%.

Spadek związany jest z ograniczeniem wydatków konsumentów, którzy ograniczają wydatki ze względu na wzrost cen. Inflacja w strefie euro wyniosła w ubiegłym miesiącu 8,6%. Tym samym spadła także aktywność produkcyjna; lipcowy spadek wystąpił po raz pierwszy od ponad dwóch lat.

– Oczekiwania aktywności biznesu spadły na nadchodzący rok do poziomu rzadko spotykanego w ciągu ostatniej dekady. Rosną obawy o perspektywy gospodarcze, co napędzają m.in. obawy o dostawy energii i rosnącą inflację – przekazał Chris Williamson.

 

Źródło: REUTERS

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać