trump-g2ed8ec42c_1920

Agenci FBI przeszukali posiadłość Donalda Trumpa w ramach śledztwa o przywłaszczenie akt prezydenckich

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W poniedziałek agenci FBI przeszukali posiadłość byłego prezydenta USA Donalda Trumpa na Florydzie, skąd wynieśli kartony z dokumentami.
Reklama

Jak przekazali dziennikarze CNN przeszukanie miało związek ze śledztwem w sprawie dokumentów – w tym opatrzonych klauzulą „ściśle tajne” – które Donald Trump miał zabrać do swej posiadłości. Jak przekazała agencja Reuters syn byłego prezydenta – Eric Trump – powiedział, że przeszukanie dotyczyło pudeł z dokumentami, które Trump przywiózł ze sobą z Białego Domu.

Prawo federalne U.S. Presidential Records Act wymaga przechowywanie przez Biały Dom notatek, listów, e-maili, faksów i innych pisemnych komunikatów związanych z oficjalnymi obowiązkami prezydenta. W lutym 2022 r. Archiwa Narodowe USA poinformowały, że Trump zwrócił przechowywane wcześniej 15 pudeł z dokumentami. Wśród nich miała być m.in. korespondencja prezydenta z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Jak informuje CNN w czerwcu śledczy wraz z prawnikami Trumpa zabezpieczyli dokumenty w piwnicy posiadłości. Według komunikatu Białego Domu, administracja nie wiedziała o przeszukaniu.

Informacje o przeszukaniu wywołały oburzenie wśród Republikanów i zwolenników byłego prezydenta. Każde przeszukanie prywatnej rezydencji musiałoby być zatwierdzone przez sędziego generalnego, po tym jak prowadzący śledztwo organ uzasadniłby przyczynę przeszukania.

Donald Trump skomentował sprawę: „Mój piękny dom, Mar-A-Lago w Palm Beach na Florydzie, jest obecnie oblegany, najeżdżany i okupowany przez dużą grupę agentów FBI. […] Nawet włamali się do mojego sejfu”. Lider partii w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy zapowiedział, że po spodziewanej wygranej w listopadowych wyborach do Izby partia przeprowadzi śledztwo w sprawie decyzji podejmowanych przez ministerstwo sprawiedliwości. Deputowany stanowego parlamentu Florydy Anthony Sabatini wezwał z kolei legislaturę, by „zerwała związki” z federalnym resortem sprawiedliwości i aresztowała funkcjonariuszy federalnych wykonujących nakaz przeszukania.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać

Reklama