Reklama
Reklama
soldiers-60714_1920

Afganistan ogłasza tymczasowe zawieszenie broni, aby zaznaczyć koniec Ramadanu

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
Trzydniowe zawieszenie broni uzgodnione przez walczące siły talibskie i afgańskie miało wejść w życie w czwartek, po tygodniach intensywnych starć w całym kraju. Zaproponowany przez bojowników i zaakceptowany przez prezydenta Aszrafa Ghaniego rozejm przypada na muzułmańskie święto dziękczynienia Id al-Fitr, obchodzone w islamie na zakończenie świętego miesiąca postu – ramadanu.
Reklama

Przemoc nasiliła się w Afganistanie od czasu, gdy Waszyngton nie dotrzymał uzgodnionego z Talibami w zeszłym roku terminu 1 maja na wycofanie wszystkich swoich wojsk. Będzie to dopiero czwarty rozejm od prawie 20 lat konfliktu. „Nie widziałem moich krewnych, którzy mieszkają w prowincji Logar od około roku. Wykorzystam tę okazję, aby udać się na obszary kontrolowane przez talibów i odwiedzić je” – powiedział Mustafa, mieszkaniec Kabulu.

Dziesiątki tysięcy Afgańczyków zginęło, a miliony zostały wysiedlone w wyniku konfliktu. Bojownicy i rząd afgański rozpoczęli rozmowy pokojowe we wrześniu ubiegłego roku, ale postępy utknęły w martwym punkcie pomimo międzynarodowych wysiłków zmierzających do szybkiego rozpoczęcia negocjacji.

W przeszłości zawieszenie broni było w dużej mierze utrzymywane, co jest powszechnie uważane za próba udowodnienia przez przywódców talibów posiadania kontroli nad niezliczonymi frakcjami i grupami partyzanckimi w kraju. Waszyngton i NATO zobowiązały się wycofać swoje wojska do 11 września, pozostawiając siłom afgańskim zadanie obrony i ochrony bezbronnej ludności. Chociaż bojownicy unikali angażowania wojsk amerykańskich, zintensyfikowali ataki na afgańskie siły rządowe.

W ostatnich tygodniach przemoc wstrząsnęła kilkoma prowincjami, a we wtorek powstańcy zajęli dzielnicę niedaleko stolicy. W serii wybuchów przed szkołą dla dziewcząt w stolicy w sobotę zginęło ponad 50 osób, głównie nastolatki. Urzędnicy obwinili talibów, którzy zaprzeczali, że są w to zamieszani. Misja Pomocy Narodów Zjednoczonych w Afganistanie (UNAMA) oświadczyła, że ​​będzie nadal wspierać Afganistan.

Najwyższy wysłannik USA w Kabulu, Ross Wilson, powiedział po ataku na szkołę, że nie powstrzyma to amerykańskich wysiłków „wspierania i propagowania edukacji” kobiet w Afganistanie.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać