reflection-ge1ed7eab0_1920

9 maja odbędą się wybory na Filipinach

Share on facebook
Podziel się
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email
Share on print
Drukuj
W poniedziałek 9 maja na Filipinach odbędą się wybory, w których obywatele zadecydują o obsadzeniu tysięcy stanowisk na całym archipelagu oraz o tym kto zastąpi Rodrigo Duterte i zostanie prezydentem kraju na kolejne sześć lat. 
Reklama

Wybory wyłonią prezydenta, wiceprezydenta, 12 senatorów, 300 ustawodawców niższej izby oraz około 18 tys. urzędników na 7600 wyspach, w tym burmistrzów, gubernatorów i ich zastępców. Około 67,5 miliona spośród 110 milionów mieszkańców Azji Południowo-Wschodniej jest uprawnionych do głosowania, a większość kart do głosowania zostanie oddana w dniu wyborów, które będą otwarte w godzinach 6.00-19.00 (2200-1100 GMT). Każdy wyborca musi wybrać jednego kandydata na każde stanowisko, począwszy od prezydenta, wiceprezydenta i przedstawiciela senatu, aż po radnych lokalnych. Kadencja zwycięzców trwa trzy lata, z wyjątkiem prezydenta, wiceprezydenta i senatorów, którzy pełnią swoje funkcje przez sześć lat.

Ferdinand Marcos Jr, lat 64, syn i imiennik dyktatora obalonego w 1986 r. podczas powstania „People Power”, jest zdecydowanym liderem we wszystkich tegorocznych badaniach opinii publicznej. Marcos, były gubernator, kongresmen i senator, to polityczna poważny kandydat pochodzący z zamożnej rodziny o szerokich powiązaniach. Krytycy twierdzą, że jego zwycięstwo w wyborach prezydenckich jest ostatecznym celem rodziny Marcosów, polegającym na wybieleniu jej przeszłości i zmianie narracji o autorytaryzmie, grabieży i bogatym życiu.

Przesłaniem kampanii Marcosa jest jedność. Podczas ostatnich wywiadów bez skrępowania wychwalał swojego zmarłego ojca za jego „geniusz i przywództwo”. Jego rywalką jest 57-letnia Leni Robredo, która pokonała Marcosa w wyborach wiceprezydenckich w 2016 roku.

Robredo jest byłą prawniczką zajmującą się prawami człowieka, która jako wiceprezydent prowadziła kampanię przeciwko ubóstwu i nierówności płci. Do polityki weszła w 2013 roku po śmierci w katastrofie lotniczej swojego męża, byłego ministra spraw wewnętrznych.

Inni kandydaci to burmistrz Manili Francisco „Isko Moreno” Domagoso, emerytowany mistrz bokserski Manny Pacquiao oraz były szef policji Panfilo Lacson.

Choć na Filipinach zdarzały się przypadki kupowania głosów, przemocy politycznej i sporadyczne usterki elektronicznych maszyn do głosowania, oszustwa na skalę, która mogłaby podważyć wiarygodność wyborów lub ich wynik, są bardzo mało prawdopodobne. Niezależna organizacja monitorująca wybory, Asian Network for Free Elections, stwierdziła, że każde z ostatnich wyborów na Filipinach były ogólnie wolne i uczciwe, a frekwencja wyborcza utrzymywała się na wysokim poziomie około 80%.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Reklama

Warto przeczytać